nowytarg24.TVPORTAL INFORMACYJNY NOWOTARSKIEJ TELEWIZJI KABLOWEJ
Pogoda
Stan powietrza
Kurs walut
Kamery online
reklama

Setna edycja Salonu Poezji – w najbliższą niedzielę, z nowotarskimi aktorami

17. czerwca to dzień świętowania setnej edycji Krakowskiego Salonu Poezji w Nowym Targu. I temperatura kilku poprzedzających go spotkań w ratuszowej sali już była przedsmakiem tego, co nas czeka w niedzielny czerwcowy wieczór. Wyjątkowo urokliwym preludium do tej artystycznej uczty stał się „Majowy Romans z Hemarem”. Romansowała śpiewająca aktorka z Krakowa, związana z tarnowskim Teatrem im. Solskiego – Ewa Romaniak.

Ta kobieca osobowość filharmonicznej i muzycznej sceny, wielokrotnie nagradzana na role teatralne i wykonania piosenkarskie – to sam urok, wdzięk i powab. Przekonali się o tym bywalcy nowotarskiego Salonu, ledwie nadążając za zmiennością kreacji i nastrojów utalentowanej piosenkarki.

Z Marianem Hemarem – jedną z najwybitniejszych postaci literackiego międzywojnia – jest natomiast tak, że jego piosenki po prostu weszły do polskiego krwioobiegu i żyją, są śpiewane, często nawet bez pamięci, spod kto je napisał. Hemar – lwowianin żydowskiego pochodzenia, obdarzony urokiem osobistym i satyrycznym talentem – to niezapomniane teksty, liryzm, sentyment, jednocześnie i historia żołnierzy tułaczy, bo walczył w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich, stworzył jej kultową pieśń „Daleka jest droga w zawiejach i mgłach”. Ewa Romaniak z jego twórczości wybrała oczywiście teksty pokazujące satyryka i poetę jako znawcę kobiecych dusz.

Była w 99. Salonie satyra na wszechobecną już wtedy manię odchudzania, ale piosenkarka z ogniem w oczach i zniewalającym uśmiechem potrafiła się też wznieść na wyżyny liryzmu. Co więcej – Ewa Romaniak weszła w romans nie tylko z Hemarem, ale i z salonową publicznością. No bo który pan mógłby się jej oprzeć…

Czarowna, krotochwilna godzina w Salonie minęła jak sen złoty, ale w finale niejedna pani sięgnęła po chusteczkę do torebki. Spowodowali to już nie Hemar, lecz Agnieszka Osiecka i Waldemar Kazanecki – w porywającym „Walcu Barbary” z „Nocy i dni”.

Setna edycja Salonu, planowana na niedzielę 17. czerwca, pod hasłem „Pierwsza setka w Nowym Targu” – nie w ratuszu jednak, ale w sali widowiskowej MOK-u, o godz. 19.00, zapowiada się tak, że strach zapeszyć. Przyjedzie pomysłodawczyni i inicjatorka Krakowskiego Salonu – Anna Dymna, spotkanie poprowadzi ojciec chrzestny nowotarskich Salonów, Juliusz Chrząstowski, a zaproszeni do udziału są artyści pochodzący z Nowego Targu: Stanisław Jaskułka, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Piotr Cyrwus, Maja Barełkowska-Cyrwus, Szymon Budzyk, Mateusz Dewera, Joanna Kuberska, Andrzej Lichosyt, Jaśmina Polak, Piotr Polak, Andrzej Rozmus, Bartłomiej Topa. Towarzyszyć ma im kameralny zespół poezji śpiewanej, złożony ze studentów krakowskiej PWST.

/asz

1 0

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeszcze nikt nie komentował tego arytukłu.
Twój komentarz może być pierwszy!

© 2016 Nowotarska Telewizja Kablowa. ul. Józefczaka 1, 34-400 Nowy Targ
projekt i wykonanie: Scepter Agencja interaktywna