Kamery live
prognoza pogody

W „Jatkach” – czterej fotograficy ze Słowacji i nieodparty urok Liptowa

5 lipca 2016 05:18

 

 

NOWY TARG.

Tradycją kilku już edycji Międzynarodowego Konkursu Fotografii Górskiej im. Jana Sunderlanda są towarzyszące mu wystawy w Galerii BWA „Jatki”. Pokazywali tam swoje prace laureaci z wcześniejszych lat, tego roku pokazuje zdjęcia grupa Słowaków.

 

 

 

W „Jatkach” - czterej fotograficy ze Słowacji i nieodparty urok Liptowa

 

Są to czterej fotograficy z Litpowa – rejonu Niskich Tatr, obszaru Słowacji najintensywniej rozwijającego się turystycznie, bogatego w mineralne źródła, w zabytki przeszłości i w legendę, bo to właśnie w Liptowskim Mikulaszu był sądzony historyczny Juraj Janosik – karpacki zbójnik, heros Tatr. Pasjonaci fotografii zza południowej miedzy, oczywiście uczestnicy Konkursu im. Jana Sunderlanda, to niestety, nieobecny na wernisażu Zdenko Jurik i Vladimir Škuta młodszy, który na otwarcie wystawy też przybyć nie mógł ale dzielnie zastąpiła go mama. Fotografią para się nota bene cała rodzina Škutów, oddana też speleologicznej pasji. Trzeci z grupy Słowaków to Jaroslav Janovčik. Przywódca całej gromady i kurator wystawy jednocześnie, Vladimir Vlček, brał już udział w „jatkowych” ekspozycjach, do Galerii zaglądał i dba o miły klimat nowotarsko-słowackich kontaktów. To jego szefowa Galerii, Ania Dziubas, poprosiła o skrzyknięcie grupy fotografików już nagradzanych w Konkursie im. Sunderlanda. Liptowski artysta obiektywu przywiózł i wystawę, i swoich współtowarzyszy górskich zauroczeń.

Zadbał przy tym Vladimir Vlček z kamratami, by było rozmaicie i ciekawie – zdjęcia raz pokazują cud kolorów pod rozsłonecznionym niebem, cały teatr żywiołów, a raz – w czerni-bieli czy w sepii – niezwykłą graficzność górskich przestrzeni. Od mistycznej bieli zaśnieżonych szczytów oko obiektywów wędruje w czeluście skalnego świata, do rzeźbionych zjawiskami krasowymi wnętrz jaskiń. Zdjęcia robione były w Tatrach i w Dolomitach.

 

 

NT24TV 05.07.2016
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również