Kamery live
prognoza pogody

Koncert Noworoczny w MCK (z dużą galerią)

Wyciszenie Włącz dźwięk

NOWY TARG. Sobotni Koncert Noworoczny znów przyniósł publiczności mnóstwo muzycznych wzruszeń. Tym bardziej, że najpiękniejsze, ulubione utwory operetkowe i operowe wykonywali znakomici polscy – i nie tylko polscy – artyści. Na czele z pierwsza damą naszej sceny operetkowej i wielu filharmonii – Grażyną Brodzińską.   

Zachęcamy do obejrzenia dużej galerii zdjęć z wydarzenia. 

Playlistę tego kolejnego dużego wydarzenia po koncertach na otwarcie Miejskiego Centrum Kultury, układał i wykonawców zapraszał dyrektor placówki, Andrzej Lichosyt.

Przed publiką przywykłą do witania Nowego Roku przy dźwiękach Orkiestry Strussowskiej Obligato pod batutą Jerzego Sobeńki, tym razem wystąpiła krynicka Orkiestra Arte Symfoniko Mieczysława Smydy w trzydziestoosobowym składzie, również rozpoczynając Koncert nutami wiedeńskiego walca.

Dwugodzinną muzyczną ucztę wypełniły czarowne arie, duety i wykonania zbiorowe. Giacomo Puccini, Giuseppe Verdi, Franz Lehar, Imre Kalman – to mistrzowie, których utwory zabrzmiały w Noworocznym Koncercie. Pierwszej gwieździe towarzyszyły dwie wokalne znakomitości, obie tarnowianki z urodzenia, sopranistki: Iwona Socha – solistka opery Krakowskiej i Ewelina Szybilska związana z Operą Śląską w Bytomiu.

Męską część tej śpiewaczej plejady stanowili tenorzy: utalentowany, wielokrotnie nagradzany Koreańczyk Wonheieok Choi po wydziale wokalistyki Państwowego Uniwersytetu Sztuki w Korei, także po studiach podyplomowych i kursie doktoranckim na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie i Jakub Milewski – śpiewak operowy, dyrygent, kompozytor, realizator projektów muzycznych, kierownik artystyczny Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury w Warszawie.

Obaj świetni, lecz Wonheieok Choi rozczulił nowotarską publiczność determinacją, z jaką opanował włosko- i polskojęzyczne partie, które przyszło mu wykonywać podczas koncertu. A popisem jego głosowych możliwości stała się z pasją odśpiewana „Granada” – meksykańska pieśń Augustina Lary.

W duecie z Jakubem Milewskim wykonywał kultową piosenkę „Wielka sława to żart” z operetki „Baron cygański” Johana Straussa, zachęcając do śpiewania całą wypełnioną do ostatnich krzeseł widownię.   

Nie brakło w bogatym repertuarze utworów musicalowych ani melodii brazylijskich, bo i w tych klimatach znakomicie czuje się operetkowa diwa – Grażyna Brodzińska. Aktorski kunszt pokazała ona natomiast w „Arii ze śmiechem” z operetki „Perichola” Józefa Offenbacha.

Nie obeszło się bez artystycznego spisku, w który śpiewające gwiazdy wciągnęły dyrektora MCK-u – tenora znanego z niejednej sceny. Zniewolony do odśpiewania z gwiazdą wieczoru i jej towarzyszkami arii „Usta milczą” z „Wesołej wdówki” Franciszka Lehara, sprostał temu wyzwaniu tak, jakby spisek był wcześniej ukartowany z „ofiarą”…

Finał należał do Jana Kiepury, bo zaproszeni artyści to grono związane z krynickim Festiwalem. Zabrzmiała wiązanka piosenek legendarnego „chłopaka z Sosnowca”, a pikantnymi anegdotami z pobytów „u wód”, potem i rubasznym humorem z Podhala, raczył publikę prowadzący koncert Dariusz Stańczuk – prezenter RMF classic.   

Im bliżej było końca koncertu, tym goręcej. Życzenia z szampanem, jak jest to w zwyczaju, składał mieszkańcom ze sceny burmistrz Grzegorz Watycha. Lampki szampana czekały na wszystkich w patio. Publiczność rozkołysała pieśń „Libiamo ne’ lieti calici” (czyli „Pijmy na chwałę miłości”) z I aktu „Traviaty” Giuseppe Verdiego. A że trudno się było rozstać z artystami, po owacji na stojąco było jeszcze nastrojowe „It’s time to say goodbye”.

Z tą melodią w uszach jedni ruszyli do stołów z szampanem, drudzy – do domu w mroźną noc.

(asz)

Fot. PK

Redakcja 09.01.2022
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

2 komentarze
Narciarz. 20:24 09.01.2022

Brawo Dyrektor Andrzej Lichosyt!

Agata 08:59 09.01.2022

To była uczta dla zmysłów 💖

Zobacz również