Kapela Ciupaga rozgrzała Nowy Targ – folkowy finał pierwszego dnia 23. Jarmarku Podhalańskiego (GALERIA)
Było głośno i żywiołowo – Kapela Góralska Ciupaga porwała dziś publiczność na nowotarskim rynku, zamykając piątkowy program 23. Jarmarku Podhalańskiego.

W piątkowy wieczór nowotarski rynek rozbrzmiał dźwiękami skrzypiec, akordeonu i cymbałów kiedy na scenie pojawiła się Kapela Góralska Ciupaga, zamykając koncertowym akcentem piątkowy program 23. Jarmarku Podhalańskiego. Ich żywiołowa muzyka i charakterystyczny, pełen energii styl sprawiły, że publiczność bawiła się do ostatnich taktów.
Zespół powstał w 2005 roku z inicjatywy grupy przyjaciół, których połączyła pasja do muzyki góralskiej. Początkowo repertuar Ciupagi opierał się na melodiach z okolic Łącka i Sądecczyzny, jednak szybko wzbogacił się o folkowe inspiracje z Bałkanów, Węgier, Słowacji czy Rumunii. Dziś kapela ma na koncie także autorskie utwory, które – podobnie jak tradycyjne aranżacje – grane są z radością i energią udzielającą się słuchaczom.
Ciupaga może pochwalić się bogatym instrumentarium – obok skrzypiec, kontrabasu i akordeonu pojawiają się tu altówka węgierska, cymbały, cajon oraz różnorodne „przeszkadzajki”. Taki skład pozwala na tworzenie dynamicznego, pełnego barw brzmienia, które z powodzeniem prezentowano już na scenach w Polsce i za granicą – od Słowacji i Czech po Gruzję i Armenię. Na koncie mają trzy płyty i około 300 koncertów, a ich największy medialny sukces to udział w programie „Mam Talent” w 2016 roku, gdzie dotarli do finału, zdobywając trzecie miejsce i sympatię widzów w całym kraju.
Koncert w Nowym Targu pokazał, że po dwóch dekadach działalności Ciupaga wciąż potrafi porwać tłumy, łącząc tradycję z nowoczesnym podejściem do folkloru i pokazując, że góralska muzyka wciąż ma w sobie ogień.
/fot: Paweł Kos/










































































Komentarze
To w białce lepszy festyn... dramat
Przepraszam ze co? Rozgrzala? Impreza totalna klapa. Ktos z organizator powinien za to beknac...