Kamery live
Kamery live
prognoza pogody
ntvk

Po ulewie mieszkańcy liczą straty. Najtrudniejsza sytuacja w Białym Dunajcu i Poroninie

23 czerwca 2026 13:51

Kilkadziesiąt minut intensywnego deszczu wystarczyło, by część ulic w Białym Dunajcu i Poroninie znalazła się pod wodą. W poniedziałkowe popołudnie nad Podhalem przeszła gwałtowna ulewa, która doprowadziła do licznych podtopień posesji, piwnic i budynków gospodarczych. Najwięcej problemów odnotowano w gminach Biały Dunajec i Poronin.

Po ulewie mieszkańcy liczą straty. Najtrudniejsza sytuacja w Białym Dunajcu i Poroninie

fot. OSP Kościelisko

Miejscami woda spływała ulicami niczym potok. Zalane zostały drogi, prywatne posesje oraz pola uprawne. Strażacy interweniowali przy wypompowywaniu wody z budynków i zabezpieczaniu zagrożonych miejsc. W wielu lokalizacjach konieczne było także usuwanie naniesionego przez wodę błota, kamieni i gałęzi.

Najtrudniejsza sytuacja panowała w Białym Dunajcu. Tam mieszkańcy jeszcze dzień po nawałnicy porządkowali swoje posesje i szacowali straty. Woda dostała się do części budynków mieszkalnych oraz gospodarczych. Uszkodzeniu uległy również niektóre ogrodzenia i przydomowa infrastruktura.

Skutki ulewy widoczne były także w Poroninie. Lokalnie zalane zostały drogi oraz niżej położone tereny. W wielu miejscach na jezdniach zalegało błoto i kamienie naniesione przez spływającą z gór wodę.

Synoptycy już wcześniej ostrzegali przed możliwością wystąpienia gwałtownych burz. Prognozy dla Podhala przewidywały intensywne opady deszczu, które lokalnie mogły prowadzić do podtopień i utrudnień komunikacyjnych.

Według komunikatów służb sytuacja jest obecnie opanowana, jednak mieszkańcy nadal usuwają skutki nawałnicy. Władze apelują o zachowanie ostrożności podczas kolejnych dni, ponieważ przy wysokim poziomie wilgoci w gruncie nawet krótkotrwałe, intensywne opady mogą ponownie powodować lokalne podtopienia.

pstarmach 23.06.2026
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również