Środek lata, a na Podhalu mróz. W Tatrach nawet -2 stopnie
Lipiec zwykle kojarzy się z upałami, tymczasem pogoda na Podhalu i w Tatrach zaskoczyła nawet doświadczonych turystów. W nocy z 8 na 9 lipca temperatura przy gruncie na torfowiskach w Czarnym Dunajcu spadła do -1 st. C, a wysoko w Tatrach termometry wskazały nawet -2 st. C. To jednak nie koniec – na najwyżej położonych szlakach pojawił się śnieg i oblodzenia.

Najniższą temperaturę na Podhalu zanotowała stacja badawcza zlokalizowana na torfowiskach w Czarnym Dunajcu, nazywanych często Biegunem Zimna Kotliny Orawsko-Nowotarskiej. Mimo że trwa środek kalendarzowego lata, przy gruncie odnotowano tam -1 stopień Celsjusza.
Jeszcze zimniej było wysoko w Tatrach. Na najwyżej położonych stacjach pomiarowych temperatura spadła do około -2 stopni Celsjusza, a od rana turyści informują o opadach śniegu oraz oblodzeniach pojawiających się w rejonie tatrzańskich szczytów.
O trudnych warunkach ostrzegają także pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego.
– Warunki do uprawiania turystyki są niekorzystne. W wyższych partiach gór utrzymuje się niski pułap chmur, znacznie ograniczający widzialność. Szlaki są mokre, błotniste i bardzo śliskie, szczególnie na odcinkach skalnych. W potokach utrzymuje się podwyższony poziom wody. Apelujemy o dostosowanie planów do panujących warunków – informuje TPN.
Park przypomina również, że w kilku miejscach nadal zalegają płaty śniegu. Można je spotkać m.in. na podejściu na Zawrat i Kozią Przełęcz od strony Hali Gąsienicowej oraz w dolnej części Żlebu Kulczyńskiego. Jak podkreślają pracownicy TPN, przechodzenie przez te odcinki wymaga szczególnej ostrożności, ponieważ śnieg i lód sprawiają, że podłoże jest wyjątkowo śliskie.
Tak niskie temperatury w lipcu należą do rzadkości, choć w najwyższych partiach Tatr mogą zdarzać się także w środku lata. Synoptycy zwracają uwagę, że napływ chłodnego powietrza połączony z rozpogodzeniami w nocy sprzyja powstawaniu przymrozków w miejscach, gdzie gromadzi się zimne powietrze. Jednym z takich obszarów są właśnie torfowiska Kotliny Orawsko-Nowotarskiej, od lat uznawane za jedno z najzimniejszych miejsc w Polsce.
Komentarze