Kamery live
prognoza pogody

Segregacja śmieci w budynkach wielorodzinnych? “Przebiega różnie”

Rada Miasta Nowy Targ niemal jednogłośnie podjęła dziś uchwałę w sprawie wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia wysokości tej opłaty. Stawka podstawowa dla nieruchomości zamieszkałych pozostaje na tym samym poziomie i wynosi 23 zł miesięcznie, jednak może zwiększyć się do 50 zł za osobę w przypadku niewypełniania przez właściciela nieruchomości obowiązku segregacji. Właśnie w związku z tym ostatnim swoje obawy wyraziła radna Stefania Drąg – Iłęda. Chodzi o budynki wielorodzinne, gdzie – jak sama przyznała – “segregacja przebiega różnie”. 

Segregacja śmieci w budynkach wielorodzinnych?

Jako mieszkanka budynku wielorodzinnego, radna krótko przedstawiła, jak wygląda segregacja odpadów na osiedlach blokowych. Problemem okazuje się brak wystarczającej ilości pojemników na poszczególne frakcje.

-Nie można powiedzieć, że mieszkańcy nie segregują, pojemniki zapełniają się szybko – mówiła radna Stefania Drąg – Iłęda – Dzwony, które miasto dostarczyło, nie wszędzie one są. Mieszkańcy, którzy nie mają gdzie wrzucić plastików, wrzucają do zmieszanych. Jeżeli makulatura ma pojemnik taki sam, jak zmieszane to siłą faktu ludzie wrzucają worki do pojemników na papier, jeżeli pojemnik na zmieszane jest zapełniony – przedstawiała  sytuację radna, stwierdzając, że “zbiorowa odpowiedzialność nie zawsze spełnia swoje zadanie”.

– Nie możemy przejść wobec tego problemu obojętnie. Miasto może nałożyć na mieszkańców karę i będą płacić po 50 czy więcej zł. To jest niedograne między miastem, a budynkami wielorodzinnymi. Liczę tu na panią, że będzie to uregulowane – zwróciła się do kierownik referatu ds. gospodarki odpadami – Mieszkańcy chcą segregować te śmieci, ale niestety, te pojemniki dla mnie nie są dostosowane do czasów, jakie w tej chwili ustawodawca nakłada. Mimo, że jestem w Radzie Nadzorczej spółdzielni chciałabym, aby te kosze odpowiadały prawidłowej segregacji. Trudno zwalić  na mieszkańców, i tak jesteśmy obciążeni podwyżkami. Cieszymy się, że cena będzie stara, ale boimy się tej nowej, która może spaść na nas w każdej chwili. Bardzo chciałam prosić, aby współpraca między miastem a spółdzielnią była lepsza. Jeżeli spółdzielnia ma obowiązek zakupić te pojemniki, musi to zrobić.

“Dzwony” służą do edukacji, a nie regularnego wyrzucania odpadów

Kierownik referatu ds. gospodarki odpadami Elwira Nowobilska-Majewska zapewniła, że pismo do spółdzielni zostało wystosowane. 

– To w obowiązku zarządcy jest doposażenie boksów śmietnikowych w odpowiednią ilość pojemników, która odpowiada wybranym frakcjom i do odpowiedniej ilości osób. Rozmawialiśmy ze spółdzielnią, oni zadeklarowali, że będą kupowali nowe pojemniki do wiat śmietnikowych – mówiła pani kierownik wyjaśniając także rolę, jaką pełnią tzw. “dzwony” na szkło, czy odpady plastikowe. 

-Mini punkty służą do edukacji mieszkańców. Cieszymy się, że są one wykorzystywane przez mieszkańców, ale niestety, to, co pokazuje nam fotopułapka, to wiele zależy od nas samych. Duża ilość osób podchodzi do wiaty śmietnikowej i wyrzuca reklamówkę z odpadami, nie patrząc gdzie. Dużo odpadów jest podrzucanych do dzwonów. W tym roku przeprowadziliśmy kilkadziesiąt postępowań, jeżeli chodzi o nielegalne podrzucanie odpadów, gdzie takie osoby zostały ukarane – wyjaśniała kierownik Elwira Nowobilska-Majewska – Zdajemy sobie sprawę z tego, że na blokach 70 osób segreguje, a znajdzie się dwóch takich, co nie segreguje. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić kto nie segreguje.  Zarządcy niektórych wspólnot założyli monitoring, wyposażyli wiaty śmietnikowe w odpowiednią ilość pojemników i mamy nadzieję, że segregacja w zabudowie wielolokalowej też powoli będzie miała miejsce. 

Wiadomo, że opłata zostanie podwyższona do 50 zł dopiero wtedy, kiedy z urzędu zostanie wszczęte postępowanie. W tym roku w stosunku do mieszkańców spółdzielni nie było wszczęte jeszcze ani razu. 

Wiadomo, że miasto unieważniło przetarg na zagospodarowanie odpadów komunalnych, ponieważ oferta z najniższą ceną (8 mln 80,5 tys. zł) przewyższała kwotę, którą zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia (6 mln 400 tys. zł).

os 29.11.2021
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

1 komentarz
Barbara Majcherczyk 15:41 02.12.2021

Miasto nie traktuje jednakowo mieszkańców np bloków komunalnych i bloków spółdzielczych; bloki komunalne dostają np worki na trawę, w Spółdzielni musimy czekać aż podstawią nam specjalny kontener. Trawy jest bardzo dużo, często po zagrabieniu siano jest zalewane co powoduje jego gnicie, a w momencie odbioru jest ciężkie do załadunku (o zapachu nie wspomnę) Mieszkańcy prywatnych posesji dostają worki bez żadnego "ale" mieszkańcy Spółdzielni muszą sfinansować zakup pojemników do boksów śmietnikowych, ich mycie i naprawę, oraz oświetlenie boksów. Pracownicy odbierający odpady często zamieniają miejscami pojemniki, ludzie rzucają worki " na pamięć" co powoduje złą segregację. Pojemniki na odpady "bio" są przedmiotem kradzieży gdyż pasują do prywatnych domów. Mieszkańców spoza Spółdzielni nic to nie obchodzi, nie mają takich problemów, a płacą tyle samo. Obserwuje się podrzucanie śmieci tak do wiat śmietnikowych jak i do koszy przy chodnikach. Spółdzielnia ma też problem z rozbudową wiat śmietnikowych ze względu na brak terenów, wobec tego do istniejących nie można dołożyć pojemników.

Zobacz również