Kamery live
prognoza pogody

Przedświąteczne… oferty oszustów

29 listopada 2019 16:41

Mieszkaniec Nowego Targu zapłacił za gry, których nigdy nie otrzymał, a mieszkanka Łopusznej – zamiast za niecałe 18 złotych – kupiła zabawki za… 3 tysiące złotych, których nie odzyskała. Przedświąteczny okres to rokrocznie czas, w którym internetowi oszuści uaktywniają się w sieci, proponując dane produkty po okazyjnych cenach. Policjanci apelują: nie dajcie się zwieść niskim cenom! 

Przedświąteczne... oferty oszustów

Zdjęcie ilustracyjne

Sezon przedświątecznych wyprzedaży to czas zakupowego szaleństwa. W ostatnim czasie do nowotarskiej komendy wpływają zgłoszenia od osób, które zostały oszukane kupując w Internecie.  Pokrzywdzeni kupowali min. gry komputerowe, zabawki, czy samochody warte od kilkunastu złotych do kilku tysięcy złotych. W każdym przypadku po wpłaceniu należnej sumy lub zaliczki za towar kontakt ze sprzedającym się urywał.

Poszkodowany nowotarżanin na portalu aukcyjnym  kupił gry komputerowe, za które zapłacił wpłacając pieniądze na wskazane przez sprzedającego konto bankowe. Dla uśpienia czujności kupującego oszust wysłał nawet potwierdzenie wysłania paczki i numer przesyłki. Zakupionych gier mężczyzna jednak nie otrzymał, a sprzedający nie odbiera telefonu i nie odpisuje na korespondencję.

W innym przypadku mieszkanka Łopusznej chciała sprawić prezent swojemu wnukowi. Postanowiła zakupić zabawki oferowane do sprzedaży na jednym z portali społecznościowych. W trakcie prowadzonej korespondencji ze sprzedającą kobieta ustaliła, że za zakupy zapłaci przy odbiorze, ale warunkiem była zapłata za kuriera  kwoty  kilkunastu złotych. Po ustaleniu szczegółów transakcji, oszustka wysłała link za pomocą, którego należało dokonać zapłaty. Po kliknięciu w przesłany link poszkodowana została przekierowana na stronę kurierską, następnie wybrała swój bank, a po zalogowaniu ukazał się formularz zapłaty z wpisaną kwotą 17,90. Kupująca realizując zakupy otrzymała smsem kod autoryzacyjny, który wpisała i potwierdziła zakup. Chcąc sprawdzić na stronie banku, czy doszło do transakcji,  nie mogła się zalogować , bo konto zostało zablokowane. Przelewu również nie udało się anulować, bo był  to przelew ekspresowy. Okazało się, że w przesłanej wiadomości sms z kodem autoryzacyjnym widniała kwota 3 tys. złotych, a nie jak na formularzu zapłaty 17,90.  Niestety nie sprawdzając w całości wiadomości sms przesłanej z banku z kodem autoryzacyjnym, kobieta straciła 3 tys. złotych.  Kontakt ze sprzedającą się urwał, a jej konto i oferta sprzedaży zabawek zostało usunięte.

O tym, że pośpiech w robieniu zakupów nie zawsze popłaca przekonał się mężczyzna, który chciał kupić samochód oferowany do sprzedaży w Internecie po okazyjnej cenie. Po skontaktowaniu się ze sprzedającym ustalił, że warunkiem rezerwacji pojazdu jest wpłacenie zaliczki w kwocie 800 złotych.  Po negocjacjach ustalili, że mężczyzna ostatecznie przeleje na konto bankowe 500 złotych. Z uwagi na to, że sprzedający przebywał w tamtej chwili za granicą samochód dostarczyć miał za dwa dni. Po wpłaceniu  gotówki i przeglądając Internet, mężczyzna znalazł drugą ofertę sprzedaży tego samego samochodu, ale za wyższą sumę. Niestety poszkodowany nie mógł wyjaśnić tej sytuacji i skontaktować się ze sprzedającym, który już nie odbierał telefonu.

Kupując w sieci należy zachować szczególną ostrożność i kierować się rozsądkiem. Należy stosować zasadę ograniczonego zaufania do sprzedających i dokładnie sprawdzać, czy numer rachunku bankowego i kwota w smsach z kodami autoryzacyjnymi zgadzają się z tymi zawartymi w realizowanej płatności.

Internetowi oszuści wykorzystują najczęściej nieuwagę, pośpiech, chęć posiadania przez kupującego zamówionej rzeczy, jak najszybciej i jak najtaniej. 

Najlepiej płacić za zamówiony towar przy odbiorze wcześniej sprawdzając przesyłkę. Należy uważać na tzw. super okazje. Jeżeli cena towaru jest dużo niższa od ceny na innych aukcjach, czy w sklepach może sugerować ryzyko oszustwa. Nie należy również kupować „poza aukcją” bez pośrednictwa serwisu. Oszuści telefonicznie proponują kupującemu niższą cenę i szybszą wysyłkę, a sami unikają opłat pobieranych przez serwis aukcyjny po sprzedaży produktu, którego tak naprawdę nigdy nie wysyłają.

/źródło: KPP Nowy Targ/

Piotr Starmach 29.11.2019
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również