Kamery live
prognoza pogody

Odpady budowlane przy ścieżce rowerowej. To sprawcom nie ujdzie na sucho!..

13 października 2022 15:40

NOWY TARG. Wyjątkowej bezczelności trzeba było, żeby kolejne dzikie wysypisko odpadów budowlanych urządzić w sąsiedztwie ścieżki rowerowej. Tak stało się nieopodal ul. Roberta Schumana. A sygnał o kolejnym karygodnym incydencie przekazał mieszkaniec, aktywność sprawców zauważając kilkakrotnie.  

Odpady budowlane przy ścieżce rowerowej. To sprawcom nie ujdzie na sucho!..

Działki, na które zostały podrzucone duże ilości gruzu i innych poremontowych czy rozbiórkowych resztek, jak się okazuje, są własnością osób prywatnych oraz starostwa. Dane pozwalające zidentyfikować winnych zagruzowania tych nieruchomości i zeszpecenia widoków przy popularnej, uczęszczanej przez rowerzystów trasie, urzędnicy magistratu już mają i zaczęli czynić swoją powinność.      

Przypominają również, że niezanieczyszczona gleba i inne materiały występujące w stanie naturalnym, wydobyte w trakcie robót budowlanych, nie zaliczają się do odpadów pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym, tylko i wyłącznie na terenie, na którym został wydobyty. Każdy inny rodzaj nawiezionych na grunt mas ziemnych ustawa traktuje jako odpad, a jego zagospodarowanie odbywa się według zasad wynikających z ustawy o odpadach oraz przepisów wykonawczych do niej.

Osoba fizyczna lub jednostki organizacyjne nie będące przedsiębiorcami, mogą przyjąć na własną działkę niewielką ilość takiego rodzaju odpadów, który dopuszczają podstawy prawne. Nawiezienie odpadów i ich rozmieszczenie na nieruchomości w większej aniżeli określone ilości wymaga już odpowiednich pozwoleń. To właściciel nieruchomości ma obowiązek ustalić, jakie konkretnie odpady przywożone są na jego teren i w jakiej ilości, co powinno zostać potwierdzone odpowiednimi dokumentami (np. umowa, karta przekazania odpadu).

Niestety – mimo ujawnionych wcześniej i ściganych przypadków –  wiele działających w mieście firm  nie posiada stosownych zezwoleń i nie respektuje prawa, zwalając odpady do koryt rzek i potoków czy porzucając w lasach.

W minionych kilku latach miejskie służby zlikwidowały kilkanaście takich dzikich wysypisk. Jednak ekipy remontowe czy rozbiórkowe wciąż znajdują sobie nowe miejsca do wysypywania gruzu i innych resztek. Zleceniodawców zapewniają przy tym, że powstałe odpady będą zagospodarowane zgodnie z  obowiązującymi przepisami i o koszt tej usługi powiększają swoje wynagrodzenie. Oczywiście – zależnie od ilościowego limitu – powinny one trafić do PSZOK-u lub do regionalnej instalacji przetwarzania odpadów. Tymczasem lądują na dzikim wysypisku, a inwestor z najczęściej nie ma pojęcia, co z tym ładunkiem zrobiła wynajęta przez niego firma czy ekipa.

(asz)

Fot. Urząd Miasta Nowego Targu

 

 

 

 

Anna Szopińska 13.10.2022
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również