nowytarg24.TVPORTAL INFORMACYJNY NOWOTARSKIEJ TELEWIZJI KABLOWEJ
Pogoda
Stan powietrza
Kurs walut
Kamery online
reklama

Jarmark, jarmark…i po jarmarku

W strugach deszczu, przy znikomej ilości straganów i nieco okrojonym programie, ale nie bez dobrych humorów upłynął trzeci, ostatni dzień Jarmarku Podhalańskiego. Zaplanowane koncerty odbyły się zgodnie z planem, a pochodziły z dwóch całkowicie odmiennych, muzycznych bajek, i jako takie zgromadziły całkiem różną publiczność.

Ta różnorodność była jednak celowa – cały program Jarmarku ułożony był tak, by odbiorca w każdym wieku mógł wybrać na Jarmarku coś dla siebie. Muzyczno-słowne widowisko „Uśmiechnij się z Kiepurą” skierowane było do miłośników operetki, jednak znane przedwojenne szlagiery, z którymi dziś tak mocno kojarzy się postać słynnego śpiewaka – jak choćby „Brunetki, blondynki” – przyciągnęły na rynek wielu przypadkowych przechodniów, którzy mimo deszczu dali się ponieść nastrojowi przywołującemu minione lata, w czym pomagały również stylizacje artystów odgrywających role Jana Kiepury i jego małżonki Marty Eggerth.

Wieńczący całość Jarmarku duży hip-hopowy event – składający się z sześciu muzycznych setów festiwal raperów związanych z Drużyną Mistrzów – zgromadził na nowotarskim rynku przede wszystkim młodzież. Wystąpiła szóstka raperów: pochodzący z Nowego Targu Anatom i Żaru, nowosądeczanin Arkadio, inicjator Drużyny Mistrzów Roman Bosski oraz cieszący się największą popularnością Pih i KaeN, których profile na Facebooku obserwuje grubo ponad pół miliona osób. Koncert miał poprzedzić pokaz mistrzów deskorolki, na to nie pozwoliła jednak pogoda. Rozlosowano za to nagrody wśród uczestników Jarmarku – przebieg rozstrzygnięcia konkursu był atrakcją samą w sobie. Wykonywane na gorąco telefony do zwycięzców i obecność legendy RMF-u Marka Rusinka sprawiła, że wszyscy poczuli dreszczyk emocji, całkiem jak przy konkursach radiowych. Zwycięskie kupony losował burmistrz Nowego Targu, Grzegorz Watycha. 

Kiedy ze sceny rozbrzmiewały charakterystyczne hip-hopowe beaty, na rynku zostało zaledwie kilku najwytrwalszych handlarzy. Mimo niepogody, wielu z nich było zadowolonych z uczestnictwa w Jarmarku.

– Nareszcie jesteśmy w miejscu, gdzie można zobaczyć bardzo regionalne produkty, nie ma tutaj tzw. chińszczyzny i jest to spełnienie marzeń i oczekiwań dla osób, które zajmują się rękodziełem. To chcemy oglądać – takie rzeczy, które są polskie, które są robione ręcznie, a nie są podróbami z sieciówek – chwalili wystawcy ze stoiska „Anioły i spółka” spod Krakowa, prezentujący ręcznie wykonaną ceramikę. Byli na Jarmarku Podhalańskim po raz pierwszy.

Już dziś zapraszamy na specjalnie wydanie „Przeglądu Tygodniowego”, który całości poświęcony będzie 17. Jarmarkowi Podhalańskiemu, a w nim: obszerne relacje z poszczególnych wydarzeń i koncertów, jak również wywiady z zespołem Dżem, Romanem Bosskim i Bednarkiem. Zachęcamy do śledzenia naszej strony!

/os

 

 

0 0

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeszcze nikt nie komentował tego arytukłu.
Twój komentarz może być pierwszy!

© 2016 Nowotarska Telewizja Kablowa. ul. Józefczaka 1, 34-400 Nowy Targ
projekt i wykonanie: Scepter Agencja interaktywna