Kamery live
prognoza pogody

Finał akcji Pola Nadziei – w złotym kolorze dobra

29 maja 2024 21:29

NOWY TARG. Kolejny raz nowotarski rynek rozzłocił się barwą żonkili. Finał akcji Pola Nadziei, organizowany, jak zwykle, przez Fundację im. Adama Worwy, zgromadził jej podopiecznych i młodych wolontariuszy ze szkół podstawowych w mieście, w Ludźmierzu, Frydmanie, Bańskiej Niżnej i Wyżnej, Szaflarach, Skrzypnem, a przede wszystkim nieocenioną młodzież z „ekonomika” i z LO im. Seweryna Goszczyńskiego, która dziesiąty raz dla całej tej rzeszy zorganizowała w Miejskim Centrum Kultury piękny, wzruszający  koncert.

Finał akcji Pola Nadziei – w złotym kolorze dobra

Ręce wolontariuszy rozwinęły przed ratuszem wielką płachtę żółtej materii, energetyczny popis dały mażoretki z „ekonomika”. Do ludzi z Fundacji im. Adama Worwy dołączyły Podhalańskie Amazonki i burmistrz Grzegorz Watycha. Pochód z żółtymi balonikami, planszami i tłumem najbardziej pomocnych, najwrażliwszych uczniów różnych szkół i podopiecznych – w tym sporej grupy na wózkach – w rytm muzyki prowadziły mażoretki. Przed budynkiem MCK-u duża grupa uczestników finału ustawiła się do wspólnego zdjęcia.

Już w sali koncertowej zabrzmiał hymn Pól Nadziei. A nim rozpoczął się koncertowy program – przyszedł czas podziękowań za tyle zbożnych inicjatyw i szlachetne dzieło pomocy dla przebywających w hospicjach, dla przewlekle chorych, przykutych do łóżka czy wózka. Część tego dzieła to oczywiście poruszanie serc, uwrażliwianie młodych na potrzeby innych.

Mówiąc o wyjątkowości wolontariuszy, dumna ze swoich uczniów pani dyrektor I LO, Marta Sokołowska, dedykowała wszystkim wiersz:

Podziel się pięknem dostrzeżonym,

pachnącej swą urodą chwili,

rozgłaszaj życia dobre strony,

aby też inni się cieszyli…

Niech Twa szlachetność promienieje,

a dobre słowa leczą rany,

lśniącą jak brylant daj nadzieję,

komuś kto nie był doceniany…

Rozdawaj ciągle uczuć perły,

dziel się muzyką swej radości

niech miłość lękiem jest na nerwy

i prognostykiem dla przyszłości.

Bądź sprawcą cudu, jakim będzie

to, że w kimś hojność twa obudzi

zamordowaną prawie wszędzie,

zwykłą codzienną wiarę w ludzi.

Rodzinie państwa Worwów, którzy tworzyli Fundację, osobom zaangażowanym w jej działania, wolontariackiemu gronu – dziękowali i gratulowali starosta Tomasz Hamerski i burmistrz. Wdzięczność należała się też licealistom, który kolejny raz przygotowali dwugodzinny, wzruszający koncert z mnóstwem wykonawców. 

Na całym Podhalu, we współpracy z Fundacją im. Adama Worwy, działa ok. 300 szkolnych wolontariuszy – po kilku lub kilkunastu w jednej placówce. Młodzież angażuje się też w fundacyjne zbiórki na rzecz podopiecznych.

 – Przepiękna inicjatywa – młodzież zbiera pieniądze na rehabilitację osób obłożnie chorych, leżących w domach – mówi pani prezes Fundacji, Renata Ziembla-Pitra. – Cała ta akcja pozwala mi wierzyć, że młodzież nie jest zainteresowana wyłącznie światem wirtualnym, grami komputerowymi, facebookiem. Nam się wydaje, że niepełnosprawność nas nie dotyczy. A ona potrafi być bardzo nieprzewidywalna. W każdym momencie życia możemy stać się osobami niepełnosprawnymi – czy to skutkiem wypadku, czy nagłej, nieoczekiwanej choroby, która nas dopadnie. Dlatego serdecznie mawiam, aby wszyscy się otwierali na rzecz osób niepełnosprawnych – nie tylko finansowo, ale i czasowo. Poświęćmy im swój prywatny czas. Bo oni są bardzo odizolowani, pozostawieni samym sobie. Oprócz niepełnosprawności cierpią na samotność. Są pozostawieni w domach, bo przecież rodziny muszą pracować. Oni są sami i to jest chyba najbardziej bolesne. Jeżeli wiec mamy czas, mamy takie osoby wokół siebie, a będziemy zaskoczeni, ile można się od nich nauczyć.

Fundacja ma w tej chwili ok. 130 podopiecznych stałych – dla nich organizuje zbiórki publiczne, stara się o środki z 1,5 procenta podatku. Finansuje wizyty lekarskie, badania, leki, rehabilitacje, sprzęt, także dojazdy do klinik. To są olbrzymie koszty, stąd wielka potrzeba nowych środków, by można było pomagać tym osobom, które nagle pojawiają się w Fundacji – przeważnie z chorobami nowotworowymi i wymagają natychmiastowego leczenia.

Najnowsze dzieło Fundacji to Zakład Aktywności Zawodowej dla osób niepełnosprawnych, nierzadko z chorobami psychicznymi, usytuowany w obiekcie „Ruczaju” państwa Worwów. Jest w nim zatrudnionych 35 osób, w tym wiele niepełnosprawnych w stopniu znacznym, na wózkach inwalidzkich. Dlatego też Fundacja musiała zakupić samochód, żeby ich dowozić do miejsca pracy. To przedsięwzięcie wielu osobom, nieraz po kilkunastu latach niepełnosprawności, pozwoliło wyjść z zamkniętego, przeważnie rodzinnego kręgu.

(asz)

Fot. Paweł Kos

 

Anna Szopińska 29.05.2024
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również