PILNE

Dziś 26. Rocznica katastrofy lotniczej w Dolinie Olczyskiej

11 sierpnia 2020 13:17

Polecieli na pomoc poszkodowanym, nie wiedząc, że nigdy już nie wrócą. Mija 26 lat od największej tragedii w historii polskiego ratownictwa górskiego. W katastrofie śmigłowca ratowniczego Sokół w 1994 zginęło czterech ratowników TOPR: ratownicy Janusz Kubica i Stanisław Mateja oraz piloci Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki. Dziś o 18:00 w Kaplicy Sióstr Urszulanek na Borach w Zakopanem odbędzie się msza święta w intencji ofiar tragedii w Dolinie Olczyskiej.

Dziś 26. Rocznica katastrofy lotniczej w Dolinie Olczyskiej

Katastrofę z 1994 roku w Dolinie Olczyskiej wspominają dziś ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak piszą:

 

“(…) W dniu 11 sierpnia 1994 roku o godz. 13.17 miało miejsce najtragiczniejsze zdarzenie w historii polskiego ratownictwa górskiego. W czasie pełnienia czynności ratowniczych w katastrofie śmigłowca ratowniczego Sokół w Dolinie Olczyskiej śmierć ponieśli ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego: Janusz Kubica i Stanisław Mateja oraz ratownicy – piloci: Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki.

 

11 Sierpnia 2020 roku o godzinie 18.00 w kaplicy Sióstr Urszlanek na Borach w Zakopanem zostanie odprawiona msza święta w intencji zmarłych ratowników i pilotów. Wcześniej ratownicy i rodziny tragicznie zmarłych odwiedzą Stary Cmentarz i Dolinę Olczyską.

 

Mija 26 lat od katastrofy lotniczej w Dolinie Olczyskiej

Polecieli na pomoc poszkodowanym, nie mając pojęcia, że nigdy już nie wrócą. 11 Sierpnia 1994 roku o godzinie 13:17 – równo 26 lat temu – doszło do największej tragedii w historii polskiego ratownictwa górskiego. W katastrofie śmigłowca Sokół w Dolinie Olczyskiej zginęło czterech ratowników Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – TOPR: ratownicy Janusz Kubica i Stanisław Mateja oraz piloci Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki. W rocznicę tamtejszej tragedii publikujemy unikalne nagrania Nowotarskiej Telewizji Kablowej z miejsca wypadku i uroczystości pogrzebowych.Więcej na https://nowytarg24.tv/dzis-26-rocznica-katastrofy-lotniczej-w-dolinie-olczyskiej/

Opublikowany przez nowytarg24.tv Wtorek, 11 sierpnia 2020

 

O godzinie 12.45 centrala TOPR powiadomiona została drogą radiową przez żołnierzy straży granicznej z Kasprowego Wierchu oraz ratownika dyżurnego z Hali Gąsienicowej, że w Kotle Gąsienicowym miał miejsce wypadek turystyczny. Meldunek precyzował, że wypadek dotyczy dwóch obcokrajowców ze złamaniami kończyn dolnych – w tym jednej ze znacznym przemieszczeniem odłamków złamanej kończyny.

 

Kierujący wyprawami w tym dniu Janusz Kubica wraz z “grupą szturmową” w składzie: Mieczysław Ziach, Roman Kubin, Rafał Mikiewicz, Robert Janik wyjechali samochodem do szpitala na lądowisko i wystartowali o godz. 13.09 na pokładzie śmigłowca ratowniczego Sokół. Załogę śmigłowca stanowili piloci: Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki oraz ratownik Stanisław Mateja. Po zlokalizowaniu z powietrza miejsca wypadku w rejonie szlaku z Suchej Przełęczy na Halę Gąsienicową w jego górnej części, śmigłowiec przemieścił się kilkadziesiąt metrów powyżej miejsca wypadków nad dogodny do zawisu teren. Ratownicy: Janusz Kubica, Robert Janik, Rafał Mikiewicz, Roman Kubin, Mieczysław Ziach desantowali się wraz ze sprzętem ze śmigłowca pozostającego w niewysokim zawisie. Robert Janik zbiegł natychmiast w kierunku miejsca wypadku a pozostali ratownicy odebrali w tym czasie dwie pary noszy podawanych z pokładu śmigłowca.

 

Nagle dostrzegli leżącego tuż obok nieprzytomnego Janusza Kubicę – z raną głowy w okolicy ciemieniowo – potylicznej. Koledzy wciągnęli go na pokład śmigłowca, który natychmiast odleciał podając w powietrze swój ostatni meldunek: Lądujemy za 3 minuty, potrzebna karetka “R”. W trakcie zaopatrywania i przygotowywania turystek ze złamaniami kończyn dotarły do nas pierwsze, początkowo nieprecyzyjne, potem już jasne informacje potwierdzające katastrofę śmigłowca”.

 

/źródło: TOPR/

Piotr Starmach 11.08.2020
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również