nowytarg24.TVPORTAL INFORMACYJNY NOWOTARSKIEJ TELEWIZJI KABLOWEJ
Pogoda
Stan powietrza
Kurs walut
Kamery online
reklama

Zagubione i porzucone czekają na nowy dom

W ciągu okresu świąteczno-noworocznego nowotarskie schronisko dla bezdomnych psów powiększyło się aż o 18 pupili. Pięć z nich szczęśliwie wróciła do domu. Reszta z utęsknieniem wciąż wyczekuje swoich właścicieli.

Ta sytuacja powtarza się co roku. Bezdomne psy mimo głodu, mrozu i śniegu błąkają się ulicami Podhala w nadziei na odnalezienie właścicieli. To właśnie na przełomie grudnia i stycznia rokrocznie znajduje się ich więcej niż w innych okresach. Ale wbrew powszechnie panującej opinii niewiele zwierząt jest porzucanych przez przyjezdnych turystów. Najwięcej czworonogów, które od świąt Bożego Narodzenia do Trzech Króli trafiły pod opiekę nowotarskiego schroniska, to psy spłoszone przez sylwestrowe fajerwerki.

 – To okres, w którym trzeba szczególną uwagą objąć własne pieski  – zaznacza Celina Pawluśkiewicz, właścicielka schroniska. – Kiedy ludzie puszczają petardy, niech nasze pupile siedzą w domu. W trakcie fajerwerków zwierzęta wpadają w przerażenie i szał, nad którym nie są w stanie zapanować. Uciekają od huku, by po jakimś czasie zgubić się i nie móc znaleźć drogi powrotnej.

Najwięcej spośród zagubionych zwierząt znaleziono na terenie powiatu tatrzańskiego. W ciągu dwóch tygodni pod opiekę Celiny Pawluśkiewicz trafiło osiemnaście czworonogów. Pięć z nich wróciło do własnych domów m.in. w Rabce-Zdroju, Rabie Wyżnej, a nawet z miejscowości z sąsiedniego powiatu. Pozostałe muszą z nadzieją wyczekiwać na przyjazd swoich dotychczasowych panów.

Co ciekawe, o sześciu z zagubionych czworonogów zaalarmowali sami przyjezdni.

 – Z naszych obserwacji wynika, że obecnie mamy do czynienia ze zwiększonym zainteresowaniem losem zwierząt wśród turystów. Jak tylko ujrzą biegającego swobodnie pieska to od razu interesują się czy czasem nie przestraszył się petardy lub dlaczego sobie ot tak biega po miejscowości – podkreśla właścicielka schroniska. – Obcy natychmiast reagują. To oni najczęściej telefonują do nas, na policję lub straż gminną. W przypadku mieszkańców Podhala, często odbywa się to na zasadzie „o, to jest pies mojego znajomego, pewnie im uciekł, zaraz na pewno wróci do domu”. Bywa, że mają rację, a niestety też bywa, że się mylą.

Pieski ze schroniska czekają na nowy dom

Dodatkowo w trakcie okresu świąteczno-noworocznego właścicielom schroniska udało się wydać osiem innych pupili, które zostały zaadoptowane przez nowych właścicieli. To niezwykle pocieszające, mówi Celina Pawluśkiewicz, zarazem namawiając innych do odwiedzenia jej przytułku.

 – Zanim zdecydujemy się na zakup jakiegokolwiek pieska z hodowli, zawsze powinniśmy odwiedzić schronisko. A kto wie, być może odmienimy na zawsze los tych piesków – tłumaczy Pawluśkiewicz.

Tymczasem w nowotarskim schronisku dla bezdomnych zwierząt znajduje się ponad trzysta porzuconych, zagubionych i odrzuconych przez człowieka czworonogów. Są to zarówno kilkumiesięczne szczeniaki jak i stare, poczciwe psy. Różnią się od siebie niemal w każdym detalu, ale łączy je jedno – pragnienie być przygarniętym i pokochanym przez nowych właścicieli.

/ps/

 

3 0

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeszcze nikt nie komentował tego arytukłu.
Twój komentarz może być pierwszy!

© 2016 Nowotarska Telewizja Kablowa. ul. Józefczaka 1, 34-400 Nowy Targ
projekt i wykonanie: Scepter Agencja interaktywna