Kamery live
prognoza pogody

Z Janem Żółtkiem – o życiu za Wielką Wodą

12 października 2022 21:27
Wyciszenie Włącz dźwięk

NOWY TARG. W odświętnym klimacie tłumnych posiadów, z muzyką „Hyrnych”, w Izbie Regionalnej nowotarskiego Oddziału Związku Podhalan, gościł Jan Żółtek – szeroko znany i bardzo aktywny działacz polonijny – by opowiadać o „Życiu za Wielką Wodą”, o tęsknocie i wartościach, które wyniósł w sercu z rodzinnej ziemi.

 

Bohater spotkania organizowanego przez nowotarski Oddział Związku Podhalan, we współpracy z Wydziałem Promocji Urzędu Miasta, to góral rodem z Lasku, piszący i w gwarze, i literackim językiem. Częsty gość również na falach chicagowskiego radia. Członek siedmiu związków i stowarzyszeń polonijnych, włącznie z klubem żeglarskim, choć – jak przyznał – sam pływać nie umie… Rocznik 1949, absolwent nowotarskiego gimnazjum-liceum.

Chłopskie pochodzenie, religijność, wojenna trauma odżywająca we wspomnieniach rodziców i dziadków, klimaty sąsiedzkich spotkań, obraz wsi nie tkniętej jeszcze cywilizacyjnym postępem – odcisnęły na nim niezatarte piętno i ukształtowały osobowość mocną, ale też wrażliwą. Zanim w latach dziewięćdziesiątych poszczęściło się mu w loterii wizowej i wraz z rodziną wyemigrował do Stanów – był działaczem „Solidarności” wiejskiej, czynnym także w sołectwie, gminie i parafii.

Do tego, by chwycić za pióro, skłoniły go nostalgia, ale też trudność zakorzenienia się w innej kulturze.

Najpierw pisał dla swoich bliskich, dzieci, wnuków; do szuflady, potem część jego twórczości wyszła drukiem. Książka „Jo hav, w Hamaryce”, to zbiór opisanych wydarzeń, zwyczajów, zasłyszanych anegdot i gawęd góralskich. Tę pozycję przygotowała do druku i wydała prof. Anna Mlekodaj. Przyniósł też Jan Żółtek na posiady tom swojej poezji. Jego wiersze i proza opowiadają, co mu się w duszy gra, a gra miłość do podhalańskiej kultury, wiary i tradycji. Są też one poruszająco szczerym świadectwem emigracyjnej doli, którą często swoim ziomkom potrafią zgotować sami wzbogaceni wcześniej górale. A tzw. kontraktorka, czyli robota na budowach, to zajęcie ciężkie i nerwowe.

Ponieważ autorski wieczór Jana Żółtka bliski był 44. rocznicy objęcia Stolicy Piotrowej przez kardynała Karola Wojtyłę, nie brakło wspomnienia z ostatniego spotkania gościa posiadów z Papieżem-Polakiem, kiedy wybrali się do Watykanu wraz z urodzonym w Nowym Targu polonijnym duchownym, ks. Franciszkiem Florczykiem, ofiarowując świeżo wydany tomik.

(asz)

 

 

 

 

Anna Szopińska 12.10.2022
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również