W sprawie konkursu “Myśliwy to najlepszy ekolog” – apel do marszałka i ministra
Polski Związek Łowiecki w Nowym Sączu ogłosił konkurs dla dzieci szkół podstawowych pod hasłem “Wokół małopolskich lasów – myśliwy to najlepszy ekolog”. Skierowany jest on m.in. do uczniów z terenu powiatu nowotarskiego. W sprawie konkursu interweniują proekologiczni działacze, apelując o wycofanie się marszałka Witolda Kozłowskiego oraz wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarki z patronatu nad tą inicjatywą. “Jest ona szkodliwa zarówno dla dzieci jak i dla przyrody” – argumentują.

Oto treść apelu, wysłanego przez Stowarzyszenie Otwarte Ramiona z Warszawy do wiceministra Edwarda Siarki, pełnomocnika rządu ds. Leśnictwa i Łowiectwa oraz do Witolda Kozłowskiego, marszałka województwa małopolskiego:
“W związku z objęciem przez Pana patronatu nad ogłoszonym przez Polski Związek Łowiecki w Nowym Sączu konkursem pod hasłem “Wokół małopolskich lasów – myśliwy to najlepszy ekolog” chcielibyśmy wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec powyższej inicjatywy.
Nazwanie myśliwych “najlepszymi ekologami” świadczy o zdecydowanym braku wiedzy na polu ochrony przyrody, zwierząt, bioróżnorodności i naturalnych mechanizmów w przyrodzie, a także o braku świadomości negatywnego wpływu myśliwych na naturę. Działania bowiem przez nich podejmowane zdecydowanie odbiegają od ratowania przyrody – mowa tu już nie tylko o samym zabijaniu setek tysięcy zwierząt dla własnego “hobby”, ale także o tak szkodliwych działaniach jak np. dokarmianie zwierząt, co przyzwyczaja je do pomocy człowieka i do danego rodzaju pokarmu, którego szukają potem na polach. Co więcej, nęciska te często służyć mają zwabieniu zwierząt pod ambonę. Mitem są też opowieści o selekcji przez myśliwych słabych i chorych osobników – jak bowiem mają się do tego olbrzymie ilości publikowanych zdjęć i materiałów, gdzie myśliwi chwalą się, kto zdobył lepsze “trofeum”?
Zachęcanie dzieci do udziału w tego typu konkursie będzie miało tylko jeden skutek – z pewnością pozbawi dzieci empatii do zwierząt i pokaże im, że zabijanie jest czymś normalnym. Czy naprawdę tego chcemy uczyć dzieci od najmłodszych lat? W świecie, w którym obecnie żyjemy i tak na co dzień mamy do czynienia z ciągłą przemocą i okrucieństwem, dlaczego więc dodatkowo Pan Minister podpisuje się pod inicjatywą, która ma przyzwyczajać do tego najmłodszych? Dzieci z natury są wrażliwe i empatyczne i te cechy powinniśmy w nich rozwijać, tak samo jak miłość do przyrody i do zwierząt. Nie bez powodu w Polsce udział dzieci w polowaniach jest zabroniony – został on uznany przez specjalistów jako negatywnie wpływający na psychikę dzieci.
Przyzwyczajenie do okrucieństwa wobec zwierząt, będzie jednocześnie krokiem do przyzwolenia do okrucieństwa wobec ludzi. A jeśli chcemy uczyć dzieci kontaktu z naturą i ochrony przyrody, to może lepiej na przykład zabrać je na wycieczkę do lasu – z lornetką, a nie bronią?
W związku z powyższymi liczymy, że powyższy konkurs zostanie anulowany, a żadna więcej tak szkodliwa, zarówno dla dzieci jak i dla przyrody inicjatywa, nie zostanie przez Pana poparta.”
mat. nadesłane
Komentarze
Zgłoszenie konkursowe: khttps://www.facebook.com/100000720400168/posts/4195862930447679/?app=fbl
Nie promujmy bandytyzmu. Nie uczmy zła dzieci.