W Galerii „Jatki”: mała forma rzeźbiarska – międzynarodowo
NOWY TARG. W murach Galerii BWA „Jatki” prezentują teraz swoje prace artyści z czterech państw. Swoim przygranicznym położeniem, ale też renomą i klimatem placówki Nowy Targ zasłużył sobie, by gościć trzecią edycję Międzynarodowej Wystawy Małej Formy Rzeźbiarskiej. Jej tytuł to: „Pomiędzy – formą – materią – skalą”.
Grudniowy wernisaż zgromadził luminarzy rzeźbiarskiego środowiska krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, na czele z panią prof. Ewą Janus i dziekanem uczelni, prof. Janem Tutajem. Pomysłodawca i kurator międzynarodowego artystycznego przedsięwzięcia, także nowotarskiej wystawy, to natomiast dr Sławomir Biernat, kierownik Pracowni Medalierstwa i Małej Formy Rzeźbiarskiej w krakowskiej ASP.
– Pomyślałem, że dobrze byłoby pokazać te prace w bliskości przejścia granicznego ze Słowacją, ponieważ przyjeżdżają tutaj pedagodzy m.in. z Bańskiej Bystrzycy. A myśląc o Międzynarodowej Wystawie, szukałem różnorodnego składu osobowego artystów, także różnorodności w myśleniu o materiale i formie rzeźbiarskiej. Ta wystawa ma pokazywać pewne strategie artystyczne, rozmaitość w podejściu do tematu, który nie był narzucony. Każdy z artystów mógł zaprezentować pracę, z którą się utożsamia. To miał być rodzaj konfrontacji. A mała forma rzeźbiarska składnia do tego, że artyści poszukują rozwiązań, łącząc z sobą różne materiały – kamień, brąz, drewno, ale też wydruki w 3D. Jest to niezwykle ciekawe, jeśli możemy sobie w jednym czasie, w jednym miejscu porównywać różne drogi artystyczne.
Ostatnia w tym roku i niewątpliwie prestiżowa wystawa łączy artystów z ośrodków akademickich w Polsce, na Słowacji, na Węgrzech i w Czechach. Są wśród nich mistrzowie medalierstwa i reliefu, ale są też eksperymentatorzy. A wiele prac z pewnością nie straciłoby swoich walorów w powiększeniu do makroskali.
Małe jest piękne, ponadto – jak zwracał uwagę prof. Jan Tutaj, zmusza patrzącego, by zbliżył się do dzieła. A wtedy odbiór jest bardziej osobisty. Czasem też trzeba ubrać okulary, żeby dostrzec ciekawy mikrodetal, strukturę materii, ślad ręki twórcy.
Tych wizualnych i emocjonalnych wrażeń będzie można w galeryjnym wnętrzu zaznać do 11 stycznia.
Komentarze