Kamery live
Kamery live
prognoza pogody
ntvk

To już pewne. Referendum w sprawie odwołania wójta Szaflar odbędzie się 4 października

18 sierpnia 2026 13:16

Mieszkańcy gminy Szaflary pójdą do urn w niedzielę 4 października. Komisarz wyborczy oficjalnie zarządził referendum w sprawie odwołania wójta Rafała Szkaradzińskiego przed końcem kadencji. Aby głosowanie było ważne, musi w nim uczestniczyć co najmniej 2159 osób.

To już pewne. Referendum w sprawie odwołania wójta Szaflar odbędzie się 4 października

Decyzja już zapadła. Komisarz wyborczy w Nowym Sączu Piotr Borkowski wydał 17 sierpnia postanowienie o przeprowadzeniu referendum gminnego. Jego termin został wyznaczony na niedzielę 4 października 2026 roku. Mieszkańcy odpowiedzą na pytanie, czy chcą odwołania Rafała Szkaradzińskiego ze stanowiska wójta gminy Szaflary przed upływem obecnej kadencji.

Tym samym inicjatorzy referendum przeszli całą wymaganą procedurę. Najpierw powołali 32-osobowy Komitet Referendalny Gminy Szaflary, następnie rozpoczęli zbieranie podpisów, a po ich złożeniu i zweryfikowaniu komisarz wyborczy zdecydował o zarządzeniu głosowania. Pełnomocnikiem komitetu jest Rafał Wilkus – radny z Maruszyny, związany z miejscową Ochotniczą Strażą Pożarną, a zarazem kontrkandydat Rafała Szkaradzińskiego w wyborach samorządowych w 2024 roku. Wśród inicjatorów znalazł się również Jacek Król, etatowy członek Zarządu Powiatu Nowotarskiego.

W pierwszej turze wyborów samorządowych z 7 kwietnia 2024 roku w głosowaniu na wójta gminy Szaflary uczestniczyło 3597 osób. Zgodnie z przepisami referendum odwoławcze będzie ważne, jeżeli weźmie w nim udział co najmniej trzy piąte tej liczby. Komisarz wyborczy wyliczył, że do urn musi pójść przynajmniej 2159 uprawnionych mieszkańców. Samo osiągnięcie wymaganej frekwencji nie przesądzi jeszcze o odwołaniu wójta. Aby wynik był rozstrzygający, za odwołaniem Rafała Szkaradzińskiego musi zostać oddana ponad połowa ważnych głosów.

Konflikt w gminie narastał od dłuższego czasu. Inicjatorzy referendum przedstawili obszerną listę zarzutów dotyczących zarządzania urzędem, finansów, sposobu prowadzenia inwestycji oraz relacji władz z mieszkańcami, radnymi i organizacjami społecznymi. Jednym z najważniejszych argumentów komitetu jest rosnące zadłużenie samorządu. Według inicjatorów wzrosło ono z około 8 mln zł w 2014 roku, gdy Rafał Szkaradziński obejmował urząd, do ponad 31 mln zł na koniec 2025 roku. Przeciwnicy wójta krytykują również jednoczesne prowadzenie wielu dużych i kosztownych inwestycji. Ich zdaniem kumulacja robót doprowadziła do poważnych utrudnień i organizacyjnego chaosu. Wśród podnoszonych problemów znalazły się także opóźnienia przy strategicznych przedsięwzięciach, w tym budowie mostu w Szaflarach. Komitet wskazywał ponadto na brak sekretarza gminy, sposób prowadzenia polityki kadrowej w urzędzie, problemy z zaopatrzeniem mieszkańców w wodę, zastrzeżenia dotyczące rozwoju sieci geotermalnej oraz – zdaniem inicjatorów – niewystarczające konsultowanie decyzji z mieszkańcami i radnymi.

Osobna część zarzutów dotyczy relacji z jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych i organizacjami działającymi na terenie gminy. Inicjatorzy mówią o nierównym podziale pieniędzy, faworyzowaniu wybranych stowarzyszeń oraz utracie zaufania do wójta. Są to zarzuty komitetu referendalnego, z którymi Rafał Szkaradziński zdecydowanie się nie zgadza. Wójt od początku przekonuje, że inicjatywa referendalna wyszła przede wszystkim od jego politycznych przeciwników, a nie od ogółu mieszkańców. Zapowiadał również, że będzie kolejno odpowiadać na poszczególne zarzuty, przedstawiając dane i dokumenty.

Rafał Szkaradziński podkreślał, że w ostatnich latach na terenie gminy przeprowadzono lub rozpoczęto inwestycje o łącznej wartości przekraczającej 300 mln zł. Wymieniał między innymi rozbudowę szkół, budowę przedszkoli, żłobka, hali wielofunkcyjnej, parku, nowej siedziby centrum kultury i biblioteki, a także inwestycje w drogi, chodniki, kanalizację, wodociągi oraz infrastrukturę sportową. Jego zdaniem zadłużenia nie można oceniać bez uwzględnienia skali pozyskanych dotacji i wartości wykonanych przedsięwzięć. Utrudnienia mają być natomiast przejściową ceną intensywnego rozwoju gminy.

– Tam, gdzie nasi przeciwnicy widzą problem, strach i grozę, my widzimy rozwój, przejściowe utrudnienia i szansę dla gminy – mówił wójt podczas lipcowej konferencji prasowej.

Ostateczną ocenę wystawią mieszkańcy. Głosowanie odbędzie się 4 października. Jeśli do urn pójdzie co najmniej 2159 osób, wynik referendum może przesądzić o tym, czy Rafał Szkaradziński pozostanie wójtem do końca obecnej kadencji.

pstarmach 18.08.2026
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również