Kamery live
prognoza pogody

„Solarisy” prosto z fabryki – już na stanie MZK

28 lipca 2020 22:12

NOWY TARG. Cztery „Solarisy” prosto z fabryki w Bolechowie pod Poznaniem dzisiaj zajechały na plac Miejskiego Zakładu Komunikacji w Nowym Targu. Pojazdy z najwyższej europejskiej półki to najnowsze nabytki w ramach projektu „Kompleksowa Integracja systemu niskoemisyjnego transportu miejskiego na terenie Miasta Nowy Targ oraz Gmin Nowy Targ i Szaflary”.

„Solarisy” prosto z fabryki – już na stanie MZK

Koszt jednego takiego pojazdu z symbolicznym jamnikiem na karoserii to prawie 1 milion 181 tys. zł. 85 procent całej kwoty pokryło unijne dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa małopolskiego na lata 2014 – 2020. Zamówione i zakupione „Solarisy” zasiliły tabor akurat w momencie, gdy Miejski Zakład Komunikacji dotknął największy deficyt odnotowany wśród miejskich firm.

– Jest ciężko… Jak dzieci i młodzież nie wrócą do szkół, to nie ukrywam, że będzie nam potrzebna pomoc z Urzędu Miasta – uprzedza dyrektor MZK, Robert Chowaniec. – A jeśli wrócą, to jest możliwość, byśmy funkcjonowali bez większych cieć w komunikacji i utrzymali dotychczasowy rozkład jazdy.

Od marca miejski przewoźnik był zmuszony czasowo zmniejszyć o połowę ilość obsługiwanych połączeń. Dały się mu też we znaki epidemiczne obostrzenia, czyli obowiązek ograniczenia o połowę ilości miejsc siedzących, a teraz – łącznej ilości miejsc. Do 50 procent została też ograniczona ilość przewidzianych rozkładem kursów.  

– Przez to również zmniejszyła się ilość zakupionego paliwa – mówi dyrektor. – Oszczędziliśmy też na zakupie części zamiennych, ponieważ – nabyte w ubiegłym roku – były jeszcze na magazynie. Jakoś więc radziliśmy sobie ze sprawnością techniczną. Ale jeśli młodzież nie wróci do szkół od 1. września, to będziemy prosili burmistrza o pomoc, ponieważ z tarcz antykryzysowych nie mogliśmy skorzystać, będąc zakładem budżetowym.

Mając taki status, MZK mógł skorzystać tylko z przedłużenia terminu odprowadzania składek ZUS-owskich i podatku dochodowego. Wrzesień będzie miesiącem prawdy. Ale na razie Zakład cieszy się nowymi nabytkami.

– To są dwa autobusy typu mini ISUZU, które już otrzymaliśmy – wylicza szef MZK. – Dziś dotarły nowiutkie jak świeże bułeczki „Solarisy”: trzy Urbino 12 i jeden Low Entry, też model 12, czyli wszystkie 12-metrowe. Cieszymy się niezmiernie, a myślę, że i mieszkańcy Nowego Targu, i ościennych gmin będą zadowoleni, bo są to autobusy w pełni wyposażone. Mają monitoring, biletomaty, liczenie pasażerów. Kierowcy, którzy byli na wstępnym odbiorze technicznym, nie mogli się nachwalić.

Te hymny pochwalne powoduje oczywiście klasa pojazdów spełniających najwyższe standardy europejskie.

Powiem nieskromnie, jest to najwyższa półka, trzy spośród czterech są całkowicie niskopodłogowe, trzydrzwiowemówi Rafał Zajas, dyrektor sprzedaży autobusów „Solaris Bus & Coach” na Polskę południową. – Może w nich podróżować 90 osób. Są więc przystosowane do przewozu dzieci, czekają na powrót do szkół. Zastępują one stare, wyeksploatowane, wysokopodłogowe Jelcze. W „Solarisach” mamy dużą ilość miejsc dostępnych bezpośrednio z niskiej podłogi. Mamy też fotele priority, przeznaczone dla osób ograniczonych ruchowo, starszych, matek z dziećmi. Autobusy są oznakowane piktogramami, mają bardzo wydajną klimatyzację, za temperaturę wewnątrz odpowiada komputer.

„Klimy” w „Solarisach” nie włącza już kierowca, lecz system czujników. Te walory użytkowe pasażerowie docenią na pewno. Trzeci pojazd to autobus „Low Entery”, niskopodłogowy, z wyższymi, bardziej miękkimi fotelami, półkami na bagaż podręczny. W takim pojeździe można już pokusić się o organizowanie dłuższych wycieczek na trasach, np. do Krakowa.

„Low Entry” – teraz już nowotarski – to pierwszy tego typu w Polsce autobus nowej generacji. Nie bez znaczenia są też energooszczędność i walory ekologiczne nowych nabytków.

Są to autobusy wyposażone w silniki Euro 6, spełniające najnowszą normę Stage D i myślę, że w stosunku do wycofywanych autobusów jest to przeskok o kilka generacji, jeśli chodzi o normę zużycia paliwa oraz czystości spalin – dodaje Rafał Zajas. 

Jeśli chodzi o „Solarisy” – paliwem jest olej napędowy. W przekazaniu pojazdów uczestniczyła też przedstawicielka fabryki – kierująca projektem i nadzorująca cały etap produkcji Marta Dukarska. Po formalnym przejęciu debiutancki „Low Entry” wykonał swój pierwszy kurs – pod magistrat. Bo też nowy pojazd dobitnie świadczy on o zmianach, jakie ostatnio dokonują się w taborze MZK.

– Prawie dwa lata temu mieliśmy 18 pojazdów, a teraz mamy 23 – podsumowuje dyrektor Chowaniec. – Dwa zostaną skasowane. Teraz czeka na ekspertyzę Autosan mini. Rocznikowo tabor odmłodzi się 10 z do 6 – 7 lat.     

(asz)   

 

Anna Szopińska 28.07.2020
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również