Kamery live
prognoza pogody

Rewolucyjny pomysł na gmach “Sokoła”

21 czerwca 2020 21:06
Wyciszenie Włącz dźwięk

NOWY TARG. Wspaniały, międzywojenny budynek „Sokoła” może w niedługim czasie zmienić przeznaczenie. Nowy pomysł na lokalizację Zespołu Szkół Nr 1 opiniują teraz komisje Rady Powiatu.

Od dawna wiadomo, że zarówno liczba uczniów popularnej placówki im. Władysława Orkana, przekraczająca pół tysiąca, jak i perspektywa rozwoju szkolnictwa zawodowego, stawiają powiat przed koniecznością rozbudowy. Tym bardziej, że szkoła nie ma własnej sali gimnastycznej.

Rozbudowa – zbyt kosztowna…

– Od paru lat próbowaliśmy zrobić koncepcję rozbudowy tej szkoły, przez dobudowanie sal dydaktycznych i sali gimnastycznej – przypomina starosta nowotarski Krzysztof Faber. – Nie było jednak woli miasta, żeby budować jedną wspólną salę dla „Sokoła” i „jedynki”. Opracowana koncepcja i projekt rozbudowy pokazały, że w miejscu, gdzie kiedyś było wysypisko i koryto rzeczne, budowa tego, co było zaplanowane, generuje bardzo duże koszty.

Budowa kilku sal dydaktycznych i sali gimnastycznej oznaczałaby przy tym wydatki nawet 17-milionowe. Sama podbudowa okazała się kosztem 4-milionowym.

– Dlatego zaczęliśmy rozważać inną koncepcję: aby wybudować całą szkołę, bo jej budowa – wraz z salą gimnastyczną – będzie kosztowała mniej niż rozbudowa „Sokoła” – oznajmia starosta.

Mariaż ze Specjalnym Ośrodkiem?

Ponadto parametry budynku wymagałyby dostosowania do warunków, jakie muszą spełniać obiekty dydaktyczne. W nowej koncepcji lokalizacja Zespołu Szkół Nr 1 byłaby zupełnie inna: przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 1, który na tej inwestycji zyskałby parę potrzebnych mu sal, w tym dużą, przeznaczoną na spotkania z udziałem większej liczby wychowanków.

– Poszukiwaliśmy i zwracaliśmy się do miasta chyba trzykrotnie o wynajęcie jakiejś szkoły, jednak stwierdzono, że nie ma w mieście takich pomieszczeń – mówi starosta. – I nie znaleźliśmy lokalu, w których można by prowadzić naukę dla potrzeb „Sokoła” – tanim kosztem oczywiście.

Przystąpienie do wymaganego remontu historycznego budynku – tylko z przebudową klatki schodowej, montażem  windy i innymi pracami – wymagałoby tymczasem wyłączenia obiektu na co najmniej osiem miesięcy i pociągało koszty co najmniej 3-milionowe.

– Tam jest konstrukcja tak powiązana, że aby poprawić klatkę, musimy rozbierać ściany z nią graniczące – dodaje wicestarosta Bogusław  Waksmundzki.

Powiat zdeterminowany

W tej chwili powiat ma opracowaną koncepcję rozwoju szkoły wraz kosztorysem. Będzie ona poddana dyskusjom w komisjach Rady.

– Planujemy, żeby już w czerwcu była decyzja Rady o włożeniu tego zadania do Wieloletniej Prognozy Finansowej – zapowiada starosta Faber. – Czyli jest pełna determinacja z naszej strony, myślę, że radni te koncepcje poprą, ponieważ taka szkoła zawodowa w Nowym Targu jest potrzebna. A żeby młodzież z całego Podhala mogła tam zdobywać atrakcyjne zawody, musi być odpowiednia przestrzeń. Postaramy się więc, żeby to zadanie jak najszybciej mogło być realizowane. 

Nowa siedziba Zespołu Szkół Nr 1 byłaby – zgodnie z przewidywaniami dyrekcji i grona pedagogicznego – projektowana dla docelowej liczby ok. 600 uczniów.

– Ten pomysł się narodził ze dwa miesiące temu i chcieliśmy o nim rozmawiać z dyrektorami – tłumaczy wicestarosta.  – Takie decydujące spotkanie, gdzie przedstawiliśmy naszą wizję, żeby dyrektorzy mogli też przedyskutować z gronami, odbyło się dwa tygodnie temu. Jedna i druga dyrekcja widzi w tym możliwości rozwoju.

Specjalny Ośrodek musiałby się wtedy podzielić swoim terenem z Zespołem Szkół Nr 1. Powiat ze swej strony planuje, by obie placówki nie wchodziły w kolizję, a ze względu zwłaszcza na bezpieczeństwo dowożonych rano wychowanków – miały osobne dojazdy. Dla Ośrodka, który potrzebuje przede wszystkim dużej sali na większe spotkania wychowanków, taka inwestycja to też szansa rozwoju.

Co dalej z gmachem „Sokoła”

W sytuacji, gdyby rzeczywiście doszło do zmiany lokalizacji Zespołu Szkół Nr 1, pozostaje pytanie, co dalej z pięknym, zabytkowym i reprezentacyjnym budynkiem „Sokoła”.

– Nie przeniesiemy go gdzie indziej, jak niektórzy się martwią… – obiecuje starosta Faber. – Na pewno zostanie wykorzystany na potrzeby powiatu. Wiemy, że jest tam piękna aula, która może być dostosowana, a mamy nieciekawą siedzibę Powiatowego Centrum Kultury. Myślę, że – i byłoby to zgodne z pierwotnym przeznaczeniem – powiat zasługuje na to, by ten gmach pełnił rolę kulturalno-rozrywkową i był siedzibą tej instytucji.

(asz)

Anna Szopińska 21.06.2020
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również