PILNE
Kamery live
prognoza pogody

Powód do wstydu

Po trzech z rzędu ligowych zwycięstwach w rozgrywkach o mistrzostwo grupy IV 3 ligi, piłkarze Podhala Nowy Targ musieli przełknąć gorycz porażki. W wyjazdowym spotkaniu 19 kolejki nowotarżanie przegrali aż 1:5 z dużo niżej notowaną młodą drużyną rezerw Cracovii.

Powód do wstydu

W bramce Podhala trzecioligowy debiut zaliczył Bartosz Matoga. Brakowało za to pauzującego za kartki Michała Nawrota i kontuzjowanego Dawida Dynarka.

Pierwsza połowa bez bramek. To było wyrównane 45 minut. Sytuacji bramkowych za wiele nie było. Po stornie gospodarzy odnotujmy przegrany pojedynek z Matogą przez Krystiana Bracika, minimalnie niecelne uderzenie Sebastiana Strózika i strzał zza pola karnego Michał Wiśniewskiego, po którym bramkarz Podhala z trudem przeniósł piłkę nad poprzeczką. Jeżeli chodzi o okazje nowotarżan, to zdecydowanie najbliższej zdobycia bramki byli oni w 25 min. Po strzale głową Damiana Lepiarza, golkiper „Pasów” instynktownie nogą zatrzymał piłkę na linii bramkowej. Dwukrotnie w dobrej pozycji przestrzelił też Damian Mrówka.

Bramki zaczęły padać po przerwie. Wynik w 51 min otworzyła Cracovia. Ładną, składną akcję sfinalizował precyzyjnym strzałem Remigiusz Biernat, dla którego był to pierwszy kontakt z piłką, po tym jak chwilę wcześniej zastąpił on kontuzjowanego Sebastiana Strózika. W 58 min na 2:0 podwyższył Michał Stachera, który wykorzystał bierną postawę Michała Dudka i oddał skuteczny strzał tuż sprzed pola karnego. Dwie minuty później Podhale mogło załapać kontakt. Z bliska główkował Lepiarz, ale trafił wprost w ręce dobrze ustawionego w bramce Cracovii Adama Wilka. W 71 min Podhalanie dopięli swego. Molis z linii końcowej zagrał na 10 metr przed bramkę Cracovii, piłkę głową uderzył Marek Mizia, po drodze futbolówka odbiła się rykoszetem od jednego z zawodników gospodarzy i wpadła do bramki. Wydawało się, że Podhale pójdzie za ciosem. W 80 min jednak fatalny w skutkach błąd popełnił doświadczony Arkadiusz Lewiński, po którego stracie, trzeciego gola dla Cracovii zdobył Michał Wiśniewski. W 82 min na 4:1 podwyższył po rzucie wolnym Mateusz Jerzynka, a w 89 min wynik końcowy ustalił z rzutu karnego (faulował Grzegorz Misiura) Sylwester Lusiusz.

Cracovia II – Podhale Nowy Targ 5:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Biernat 51, 2:0 Stachera 58, 2:1 Mizia 71, 3:1 Wiśniewski 80, 4:1 Jerzynka 82, 5:1 Lusiusz 89 z karnego.

Cracovia: Wilk – Rząsa, Pieńczak, Jarzynka, Ożóg (89 Grzebieluk) – Braciak, Stachera, Vinicius (78 Nowicki), Lusiusz, Stróżik (50 Biernat) – Wiśniewski.

Podhale: Matoga – Tonia, Dudek, Lewiński, Potoniec – Mizia (74 Gill), Wajsak, Mianowany (68 Janiczak), Mrówka (68 Grunt), Molis (74 Misura) – Lepiarz.

Maciej Zubek 11.11.2020
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

1 komentarz
Góral z Polski 19:38 11.11.2020

Halo druzyna. Co z Wami? Z wlasnej glupoty tracicie kolejne punkty. Druzyna powinna byc na 2 lub 3 miejscu spokojnie z punktami gdyby nie glupie przegrane. Panowie ruszyc swoje d.. My wiemy ze potraficie i dlatego nie rozumiemy jak mogliscie znow przegrac wygrany mecz. Widac przerwa jest potrzebna. Powodzenia Podhale.

Zobacz również