PILNE

Piłka nożna 3 liga. Od 0:2 do 2:2. Podhale wciąż bez ligowej porażki

12 września 2020 21:36

Piłkarze Podhala Nowy Targ zremisowali drugie z rzędu spotkanie w rozgrywkach grupy IV 3 ligi. Tym razem nowotarżanie na własnym boisku podzielili punktami z Wólczanką Wólka Pełkińska.

Piłka nożna 3 liga. Od 0:2 do 2:2. Podhale wciąż bez ligowej porażki

Z różnych powodów gospodarze radzić sobie musieli w tym meczu bez Dawida Dynarka, Damiana Lepiarza, Arkadiusza Lewińskiego i Jarosława Potońca. Szansę debiutu w wyjściowej „jedenastce” dostał 17 letni Jakub Burnat.

Nowotarżanie już w 4 minucie bliscy byli objęcia prowadzenia. Strzał Macieja Toni zatrzymał się jednak na poprzeczce bramki gości. Za moment nieznacznie pomylił się też Marek Mizia. W 12 min Dawid Witkowski chciał zacentrować w pole karne i …omal nie zaskoczył bramkarza przyjezdnych, który z dużym trudem sparował piłkę na rzut rożny. Kiedy wydawało się, że bramka dla Podhala to kwestia czasu, goście w 18 min mieli – pierwszy w tym spotkaniu – rzut rożny. Dośrodkowana na piąty metr przed bramkę Podhala piłka trafiła na głowę Krzysztofa Pietlucha, a ten z najbliższej odległości pokonał Macieja Styrczulę. Minęły niespełna dwie minuty i przyjezdni podwyższyli prowadzenie. Ponownie na listę strzelców wpisał się Pietluch, tym razem finalizując świetną kontrę swojego zespołu. Parę następnych minut to wciąż dominacja przyjezdnych. Okazje na kolejne gole zaprzepaścili Piotr Łazarz i Jan Peda. W końcówce pierwszej połowy przebudziło się Podhale. W 39 min Michał Grunt trafił do bramki gości, ale arbiter odgwizdał pozycję spaloną. W 41 min już wszystko było w zgodzie z przepisami i po dośrodkowaniu rzutu rożnego Michała Nawrota, ponownie Grunt strzałem głową zdobył dla nowotarżan gola kontaktowego.

W drugiej połowie to do Podhala należała inicjatywa. Pierwszy raz w tej części groźnie w polu karnym Wólczanki zrobiło się w 58 min. Po świetnym crossowym podaniu Daniela Wajsaka do Witkowskiego i jego centrze przed bramkę rywala, okazję miał Grunt. Tym razem jednak napastnik Podhala źle złożył się do strzału i w efekcie chybił. W 63 min ponownie Wajsak zaimponował dalekim, precyzyjnym podaniem z głębi pola tym razem do Juliusza Molisa, który wbiegł w „szesnastkę”, uderzył, ale świetną interwencją popisał się bramkarz przyjezdnych. W 80 min ponownie Molis stanął przed szansą. Uderzał z pięciu metrów, ale trafił wprost w stojącego przed bramką Daniela Pawłowskiego. Minutę później przebojowa akcja Macieja Toni zakończyła się faulem Arkadiusza Barana i po chwili z rzutu karnego do remisu doprowadził Nawrot. W doliczonym czasie gry piłkę meczową mieli goście, konkretnie Kamil Matofij, który jednak uderzając głową z 5 merów fatalnie przestrzelił.

Podhale Nowy Targ – Wólczanka Wólka Pełkińska 2:2 (2:1)

Bramki: 0:1 Pietluch 18, 0:2 Pietluch 20, 1:2 Grunt 41, 2:2 Nawrot 82 z karnego.

Podhale: Styrczula – Tonia, Dudek, Wajsak, Witkowski (84 Smoleń) – Mizia (71 Misiura), Janiczak ŻK, Mianowany, Burnat (46 Molis), Nawrot – Grunt.

Wólczanka: Bieniek – Szczypek, Baran, Durda (73 Masny), Olejarka (61 Matofij) – Galara (73 Pawłowski), Pietluch (61 Gul), Podstolak, Łazarz, Wrona – Peda (73 Dusiło).

Sędziował: Sebastian Godek.

Widzów: 100

Maciej Zubek 12.09.2020
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również