Kamery live
prognoza pogody

Nienawiść na drodze

Wyciszenie Włącz dźwięk

W całym kraju wciąż toczą się debaty dotyczące wyeliminowania z życia publicznego tzw. mowy nienawiści. Tymczasem na naszym rodzimym podwórku dochodzi do sytuacji, które dobitnie pokazują, jak długa przed nami droga.

Scena filmu, nadesłanego przez naszego czytelnika, miała miejsce w sobotę w jednej z miejscowości Podhala. Kilka pojazdów stoi na wzniesieniu, nie mogąc poradzić sobie ze śliską nawierzchnią. W międzyczasie pasażer samochodu z sąsiedniego powiatu podnosi głos w stronę bezradnych turystów. – Jedź na dół! Co się patrzysz debilu!? – to tylko początek sprzeczki jaka się rozgorzała. Później jest jeszcze ostrzej. Ogrom wulgaryzmów i obelg sprawił, że nasza redakcja w trosce o naszych młodszych odbiorców postanowiła wyciszyć krótkie fragmenty filmu. Na szczęście do rękoczynów nie doszło.

Twórca nagrania twierdzi, że kierowcy i pasażerowie pokłócili się o blokowanie przejazdu. O ile część samochodów rzeczywiście utknęła na podjeździe, o tyle pojazd, którego pasażer i kierowca okazali się najbardziej agresywni, bez problemu poradził sobie z wyjazdem. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy powodem zatoru był brak zimowego ogumienia wśród części samochodów, czy też na drodze pojawiła się gołoledź. Jakkolwiek by nie było, nie upoważnia to nikogo to obrażania i wyzywania innych uczestników ruchu.

Paradoksalnie, tego samego dnia odbywał się pogrzeb Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska zabitego przez Stefana W.. Morderstwo, do którego doszło w trakcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wywołało falę komentarzy odnośnie tzw. mowy nienawiści, jaka od dłuższego czasu toczy dyskusję publiczną w Polsce. Eksperci i politycy nawołują do uspokojenia napiętych relacji w narodzie, ale sytuacje takie jak ta w przesłanym filmie dobitnie pokazują, że do pogodzenia zwaśnionych Polaków – nie tylko w poglądach politycznych – jeszcze daleka droga.

 – To co się wydarzyło jest wezwaniem do zmiany stylu naszego życia, politycznego, społecznego, medialnego, do wyrugowania z życia społecznego języka pogardy, nienawiści oraz pychy, która jest nieodrodnym dzieckiem pogardy – powiedział arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w trakcie homilii na pogrzebie śp. Adamowicza. – Trzeba nam braterstwa serc, dłoni otwartych, a nie zaciśniętych pięści. Dźwięk tego wzywa nas do odbudowy miłości, zaufania i szacunku. Trzeba nam powrotu do hierarchii trwałych, sprawdzonych wartości. (…) Nasze społeczeństwa potrzebują budowniczych pokoju, którzy mogliby być świadkami Boga. Trzeba nauczyć się nam trzech prostych słów: dziękuje, proszę, przepraszam.

Naszemu czytelnikowi dziękujemy na nadesłany film. Jeśli jesteście świadkami podobnych sytuacji lub niecodziennych zdarzeń, bardzo prosimy o przysyłanie waszych nagrań bądź zdjęć do naszej redakcji na e-mail: [email protected]

 

/ps/

Piotr Starmach 22.01.2019
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

8 komentarzy
Zimny lechu 16:50 27.01.2019

Zawalidroga stałby do wieczora , niedorobiony cwiok

Pawelzgor 21:59 22.01.2019

Eeeeeeno co gadacie. Przeciez "turysta" to złe określenie. Pomyślcie ze mną prosze... jadą tylko po to w góry żeby sobie zdjęcie z nartami na wyciągu zrobić (bez zjechania nawet raz i trzeba za wszystko zapłacić), nażreć się tej samej kapusty co w komu tylko za 3 razy tyle i wypić tą samą wódkę co zawsze ale za 4 razy więcej. I jeszcze ze złymi oponami na te warunki?. To nie turyści tylko masochiści!!!!

P.r 17:18 22.01.2019

Chociażby człowiek był okazem spokoju to, to co wyprawiają turyści blokujący wszystko co się da na Podhalu każdego do szału może doprowadzić!

gaja 16:29 22.01.2019

KTT nie dziwota

Mieszkaniec. 15:05 22.01.2019

Jaka masakra? Jaka mowa nienawiści? Wszystkie te auta nie mają prawidlowego ogumienia, kierowcą brak umiejętności do jazdy w podgorskich terenach, jak widać "tubylec" z miejsca pojechał do góry... a co turysta robi? Jedynka i pełny gaz, robiąc lodowisko z drogi i ją blokując do upadłego. A później nastepny. I jak tu do domu wrócić? Czekasz, poł godziny, godzine... Jeżeli chodzi o zachowanie pasażera, niestety nie był zbyt kulturalny ale to nie znaczy że go nie nawidzi... Może był tylko roztargniony? :D Informacja dla pozostałych. Na początku tej drogi jest wielki znak. Nakaz używania łańcuchów oraz droga nie przejezdna w okresie zimowym...

Xxxx 14:54 22.01.2019

Rejestracja mówi sama za siebie.

Orawianka 14:23 22.01.2019

Jedna wielka masakra. Człowiek człowiekowi wilkiem.

*ANONIM* 13:57 22.01.2019

Szkoda Gadać

Zobacz również