PILNE
Kamery live
prognoza pogody

II edycja Turbacz Downhill – za nami

18 września 2021 23:07
Wyciszenie Włącz dźwięk

15 minut i 33 sekundy – tyle potrzebował najszybszy zawodnik, by zbiec w dół z Turbacza do Nowego Targu, pobijając tym samym ubiegłoroczny rekord. Najszybsza zawodniczka pokonała ten 5-kilometrowy dystans w czasie 19 minut 27 sekund. W drugiej edycji Turbacz Downhill wzięło udział 85 uczestników z całej Polski. Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć z Długiej Polany, gdzie zlokalizowana była meta honorowa i gdzie odbyła się dekoracja zwycięzców. 

Tegoroczny bieg cieszył się sporym zainteresowaniem, choć  – jak mówią sami organizatorzy – wielu chętnych w ostatniej chwili odstraszyła mało optymistyczna prognoza pogody. Mimo, że ostatecznie nie było aż tak źle – nie padało, a przez chmury raz po raz przebijało się nawet słońce – warunki do uprawiania górskiego zbiegania, tuż po ulewnych deszczach były jednak dość trudne. Jak powiedział jeden z zawodników po zakończeniu biegu – “sukcesem było dobiec na metę i się nie wywalić”. Uczestnicy generalnie określają jednak zbieganie jako “czystą przyjemność”, która kojarzy się z wolnością i adrenaliną, ale która jednocześnie jest rzeczą  “wcale nie tak prostą, jak się wydaje”. 

“Tutaj nie ma momentu zawahania: albo się biegnie ‘na łeb, na szyję’, albo nie ma cię na podium”

Skąd pomysł na organizację Mistrzostw Polski w Zbieganiu Górskim w Gorcach – wyjaśnia Natalia Ficek, prezes Fundacji Rozwoju Sportu i Promocji Obronności “Murawa”, organizator biegów z cyklu Turbacz Trail (edycji zimowej i letniej):

-Lubimy rzeczy ekstremalne, już od jakiegoś czasu chodziło nam to po głowie i w końcu stwierdziliśmy, że trzeba spróbować  i zobaczyć, jak to wyjdzie i czy będą chętni. Zawodników  mamy tak naprawdę  z całej Polski, fani zbiegania przyjeżdżają nawet po 300-400 km, ale najwięcej jest tutaj lokalnych: Nowy Targ, Zakopane, Kraków. Musimy jeszcze chyba trochę lepiej dobrać termin – pogoda przez cały ostatni tydzień nie zachęcała do zapisów, szczególnie wczoraj i przedwczoraj: ściana deszczu. To nie jest najlepsza pogoda do zbiegów, ale w zeszłym roku  była jeszcze gorsza, bo na szczycie był śnieg, po drodze błoto, kałuże. Zbieg rządzi się takimi prawami, że tutaj nie ma momentu zawahania: albo się biegnie na łeb, na szyję albo nie ma cię na podium. 

Trasę zaplanował Piotr Biernawski, znany biegacz z Nowego Targu, który na Turbaczu był ok. 1500 razy. 

W klasyfikacji generalnej, najszybciej na metę dotarły panie: Katarzyna Biernacka z Sycowa (19:27:35), Alicja Białobłocka z Wrocławia (20:03:75) i Ewa Sobiło z Rzeszowa (21:09:25). 

Wśród panów zwyciężył Konrad Wejchenig z Ujsół (15:33:95), na drugim miejscu uplasował się jedynie o sekundę “wolniejszy” Michał Dudczak (15:34:70), a na trzecim – Mateusz Semper z Sosnowca (15:51:00). 

Na podium stanęły także dwie nowotarżanki: Katarzyna Węgrzyn (III miejsce w kategorii Masters) z czasem 21:36:15 oraz Katarzyna Mrożek (III miejsce w kategorii Senior) z czasem 25:03:75. Dekoracji zwycięzców dokonali wiceburmistrz Nowego Targu Joanna Iskrzyńska-Steg i kierownik Referatu ds. Sportu i Turystyki UM Arkadiusz Szymczyk. 

Współorganizatorem biegów z cyklu Turbacz Trail jest Miasto Nowy Targ, a partnerem wydarzenia jest Gmina Nowy Targ. 

Relacja filmowa z wydarzenia – w najbliższym “Przeglądzie Tygodniowym” już w środę!

os 18.09.2021
Komentarze

Napisz komentarz

Komentarze muszą najpierw zostać zaakceptowane przez administratora. Redakcja nowytarg24.tv nie odpowiada za treść komentarzy internautów.

Zobacz również