Reklama

Opublikowano

2017-11-03, 21:30

Bolesna porażka "Szarotek" (VIDEO)

Przykrą niespodziankę sprawili swoim kibicom hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ. W  meczu 17 kolejki spotkań PHL, „Szarotki” we własnej hali uległy 4:6 niżej notowanej Polonii Bytom. Ta strata punktów, mocno oddaliła Podhalan od gry w turnieju finałowym Pucharu Polski, do którego awansują najlepsze cztery zespoły po dwóch rundach sezonu zasadniczego. 

Bolesna porażka

Już pierwsza tercja nic dobrego gospodarzom nie wróżyła. Co prawda posiadali oni przewagę, ale żadnej z kilku okazji bramkowych w tej części gry  wykorzystać nie potrafili. Skuteczni byli za to przyjezdni. W 7 min prowadzenie dał im pozostawiony kompletnie bez opieki pod nowotarską bramką Michał Działo, a w 14 min składną kontrę bytomian sfinalizował Filip Stoklasa. 

Od początku drugiej tercji Podhale ostro ruszyło na bramkę bytomian i w 22 min zdobyło gola kontaktowego za sprawą niezawodnego w tym sezonie Jarosława Różańskiego. W kolejnych fragmentach „Szarotki” dalej z dużym impetem atakowały bytomską bramkę, ale w niej świetny mecz rozgrywał Filip Landsman. Gospodarze marnowali okazję za okazją i w dodatku nadziewali się na zabójcze kontry rywala. W ekipie przyjezdnych szalał Stoklasa, który do gola z pierwszej tercji, w drugiej dołożył dwa kolejne. Na listę strzelców w tej odsłonie wpisał się też Michał Kalinowski i po 40 minutach Polonia prowadziła aż 5:1. 

W trzeciej tercji gospodarze jeszcze „podjęli rękawicę” i zaczęli szaleńczy pościg. Sprawy w swoje ręce wziął duet Elvijs Biezais – Siergiej Ogorodnikow. Pierwszy trafił dwa razy, drugi raz i w 55 min Podhalanie przegrywali już tylko 4:5. 65 sekund przed końcem trenerzy „Szarotek” zdecydowali się na manewr z wycofaniem bramkarza. Niestety, zamiast bramki wyrównującej, szóstego gola, pieczętującego wygraną Polonii zdobył strzałem do pustej już bramki Mateusz Danieluk. 

- Ciężko powiedzieć co stało się z nami w pierwszych dwóch tercjach. To chyba jakaś psychiczna niemoc nas ogarnęła, bo czuliśmy się pewnie na krążku, wydawało się, że dobrze gramy a traciliśmy seryjnie gole. W 3 tercji jeszcze próbowaliśmy gonić przeciwnika, ale zabrakło czasu. Szkoda, bo straciliśmy bardzo ważne punkty w kontekście walki o „czwórkę” – powiedział kapitan Podhala, Marcin Kolusz. 

TatrySki Podhale Nowy Targ – TMH Polonia Bytom 4:6 (0:2, 1:3, 3:1) 

Bramki: 0:1 Działo (Salamon, Jaworski) 7, 0:2 Stoklasa (Owczarek) 14, 1:2 Różański (Neupauer, Dalidowicz) 22, 1:3 Kalinowski (Frączek, Kłaczyński) 30, 1:4 Stoklasa 34, 1:5 Stoklasa (Frączek) 39, 2:5 Biezais (Dalidowicz, Ogorodnikow) 44, 3:5 Biezais (M. Michalski, Dalidowicz) 51, 4:5 Ogorodnikow (Biezais) 55, 4:6 Danieluk (Kozłowski) 60. 

Sędziował Maciej Pahucki z Gdańska. Kary: 34 min (w tym 20+10 min dla Wielkiewicza za niesportowe zachowanie) -12 min. Widzów: 700

Podhale: Raitums (od 34 B. Kapica)– Jaśkiewicz, Tomasik, Kolusz, Zapała, Wielkiewicz – Mrugała, Samarin, M. Michalski, Ogorodnikow, Biezais – K. Kapica, Pichnarcik, Dalidowicz, Neupauer, Różański oraz Sulka, Podlipni, Siuty, Wolski. 

Polonia: Landsman – Owczarek, Turon, T. Kozłowski, Krzemień, Stoklasa – Cunik, Działo, Salamon, Jaworski, Danieluk – Pastryk, Falkenhagen, Kalinowski, Frączek, Kłaczyński oraz Stępień, Dybaś, Sikora. 

 

Zdjęcia

Skomentuj

Komentujesz jako Gość.
Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń

Reklama

Reklama

News portal

Informacje z Podhala

  • Dołącz do nas:

Kontakt

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • tel. 18 266 99 00
  • tel. +48 500 044 960

© 2016 Nowotarska Telewizja Kablowa. ul. Józefczaka 1, 34-400 Nowy Targ