Reklama

Opublikowano

2017-06-28, 20:54

Maks - dzielny do końca

14 lat – czas, kiedy życie otwiera przed ludźmi wszystkie powaby młodości. Nie czas na cierpienie, nie czas na umieranie… A jednak: każdy z nas może być pierwszym w kolejce do wieczności. We wtorek wieczór odszedł Maksym Batkiewicz – hokeista Szarotek z grupy Żaków Starszych, chłopak niezłomnie dzielny i zdumiewająco dojrzały w doświadczeniu choroby, w perspektywie śmierci.

Maks - dzielny do końca

Z diagnozą „kostniakomięsak” żył przez rok. W październiku przeszedł amputację stopy. Dzięki potężnej akcji społecznego wsparcia mógł mieć nowoczesną protezę. Z wielką determinacją wracał do sportowej aktywności. Pomogły mu w tym góralski upór, spokój, pogoda ducha, wola walki. Maks chciał ponownie stanąć na tafli i grać.

Ponieważ leczenie oznaczało potężne koszty – pomagało mu też mnóstwo ludzi wrażliwego serca. Prym w pomocowych akcjach wiodło środowisko hokejowe, na czele z Maciejem Klimowskim i Fundacja im. Adama Worwy, która objęła go opieką. Akcji charytatywnych na jego rzecz było mnóstwo. To prawie pospolite ruszenie na całym Podhalu. Dość wspomnieć Noworoczny Mecz Hokejowy, akcję fitness Pauliny Rzeczkowskiej, mecz charytatywny Gazda Nowy Targ vs. Unia Oświęcim, nowotarski Winter Classic – mecz grupy hokejowych kibiców; rozpowszechniony na You Tube filmik powstały z inicjatywy Sebastiana Blańdy, w którym znani sportowcy, aktorzy, ludzie estrady wspierali Maksa dobrym słowem i życzyli mu zdrowia. Do tego dochodzą licytacje koszulek - m.in. Patryka Wronki, zbiórki Msza św. w intencji wyzdrowienia Maksa, ze zbiórką, w Kaplicy Papieskiej pod Turbaczem, składki mistrzów Polski - hokeistów Cracovii i naszych.

Wydawało się, że wygrał z chorobą, że już będzie dobrze. Jednak nowotwór był silniejszy. Dzielnego zawodnika zmogły przerzuty.

Maks odszedł, ale nim się to stało, wielu osobom, wielu sportowcom dotkniętym wypadkami, kalectwem, chorobą – zdążył dodać otuchy swoją niezłomną postawą. Jego dzielność była dla nich wzorem i źródłem sił do codziennych zmagań.

Pogrzeb Maksa Batkiewicza odbędzie się w piątek, 30. czerwca. Mszę żałobną o godzinie 15.00, w kościółku św. Anny na cmentarzu – będzie sprawował były hokeista Podhala, olimpijczyk z Lake Placid - ks. Paweł Łukaszka. Godzinę przed Mszą, w kościółku, zostanie wystawiona urna z prochami chłopca.

/asz

Skomentuj

Komentujesz jako Gość.

Najnowsze wideo

Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń

Reklama

Reklama

News portal

Informacje z Podhala

  • Dołącz do nas:

Kontakt

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • tel. 18 266 99 00
  • tel. +48 500 044 960

© 2016 Nowotarska Telewizja Kablowa. ul. Józefczaka 1, 34-400 Nowy Targ